Skróty do wpisów

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotka. Pokaż wszystkie posty

05 marca 2021

Rozkład jazdy na marzec 2021 na kanale YT


Luty uciekł nie wiem kiedy.
Kto jeszcze nie zobaczył lutowych prac
- ma linki w poprzednim poście.
Dziś czas na jazdę bez trzymanki w marcu.

30 marca 2015

Wielkanocne zające w krzywym serduchu

Święta tuż, tuż.
W tym roku nie wykonałam ani jednej kartki.
Trudno, czasem tak bywa, nie będę się stresować, bo tego mam za dużo.
Czasem trzeba odpuścić, pomyśleć o innych, ważnych rzeczach.

A zamiast karteczki moje krzywulce, wielkanocne serca z zającem.
Już cieszą innych, bo uszyte w podziękowaniu za głosowanie na mój blog.

03 marca 2015

Wielkanocny zając z tkaniny i same ALE

Chęci to jedno, a umiejętności - to drugi biegun.
Bardzo chciałam uszyć wielkanocnego zająca, ale..
Oj i tych "ALE"  jest mnóstwo.
Materiał musi być gęściej tkany, aby przy wypychaniu nie rozchodził się jak ten, którego użyłam.
Forma musi być sprawdzona i wypróbowana, aby efekt końcowy zadowalał.
Do wypychania musi być coś super, a nie moja ocieplinka.
Ja muszę nabrać wprawy do szycia małych form.....

20 marca 2014

Poduszka dinozaur

Kochani, trzeba było wejść na profil Filipa, gdzie od razu można wyczytać, że "Filipek to fan dinozaurów, smoków, płazów i gadów. Ma już całkiem sporą kolekcję figurek i książek o dinozaurach, w wolnych chwilach lubi je przeglądać i prosi, żeby mu poczytać."

I powstał gałgankowy Dinozaurek, nie wiem, czy podobny do jakiegoś dinozaura, ale to oceni za tydzień Filip.
Teraz jak ja, choruje i nie mogliśmy się spotkać.

Ok, proszę Państwa oto Dinozaurek.

Wysokość  50 cm
Szerokość z ogonem 60 cm














04 lipca 2013

Różowy słonik na szczęście

Nasza kochana księżniczka Julka, od trzech miesięcy walczy z bakteriami.
Przy jej chorobie stanowią one poważne zagrożenie.
Juleczka przebywa w szpitalu i brakuje jej naszych słów wsparcia.

Wczoraj w mojej pracy wypisywaliśmy kartki do dziewczynki, aby dodać jej wiary, nadziei i sił do walki z chorobą.

A ja, ze swej strony, po południu, przysiadłam nad filcem i stworzyłam dla Juleczki różowo-błękitnego słonika, na szczęście.







To moja wersja Dumbo, latać nie umie, ale uszy ma dosyć spore. I są żółte, a to kolor nadziei.

Proszę napiszcie do Julii. 

Zanim trafił do Julki, znalazł już  u mnie przyjaciela.








Niestety musieli się pożegnać.

Juleczka czeka i bardzo Cię słoniku potrzebuje.

Napiszcie do dziewczynki list, karteczkę do szpitala. 
Takie listy to latające cuda. 




Adres do szpitala, gdzie przebywa Julia  TUTAJ