Witam Was serdecznie.
Kochani dziękuję za życzenia świątecznie.
Chociaż ja oficjalnie tu życzeń nie składałam.
To był czas dla moich synów i dla mnie.
Święta na pełnym luzie, bez gonitw, gotowania, pieczenia.
Pełne lenistwo i radość ze wspólnie spędzonego czasu.
W przedświąteczny czas, w poniedziałek,
na świat przyszła maleńka Antonina.
I metryczna dla niej już skończona.
Teraz tylko oprawić .
To moja pierwsza tak duża praca w hafcie krzyżykowym.
Chociaż mało kiedy jestem zadowolona z efektów mojej pracy,
to tym razem jestem dumna.
I na dodatek zaczęłam już robić drugą, taką samą, dla Adelki.
Tylko na pewno nie wyjdzie taka sama.
Schemat mam mocno skopany,
kolory dobierałam sama.
Ponieważ sam wzorek jest piękny opracowuję go w komputerze.
To też fajna zabawa.