Skróty do wpisów

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metryczka dla dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metryczka dla dziecka. Pokaż wszystkie posty

26 marca 2026

Krzyżyk do krzyżyka i złe myśli uciekają


W ostatnim poście pokazałam postępy

w hafcie kolorowej dziewczynki z pieskiem.

 Dzisiaj kolejne etapy.

15 marca 2015

Kubuś dla Kubusia - metryczka

Moja kolejna metryczka stworzona dla kolejnego dzidziusia, tym razem dla Jakuba.
Kubuś Puchatek w przyjacielem Prosiaczkiem na pewno przyniosą szczęście i miłość.
Co tu więcej pisać...
Gratulacje dla szczęśliwej mamy - niech zdrowo rośnie.



16 września 2014

Trzecia metryka wykonana

Dla przesłodkiej Marysi.
Zamówiona przez moją młodszą koleżankę ze studiów Izunię (oj mogłaby być moją córcią) hihi 
No Iza, bo Marysia to raczej już wnusią.

27 sierpnia 2014

Postępy w krzyżykowaniu

Dla Anusi, z bloga "Krzyżyki i inne wybryki", która o to poprosiła w komentarzu:

Anna S  25 sierpnia 2014 21:24
I mamy komplet :-) Super! Następny post o xxx proszę ;-)


Aniu moje postępy w krzyżykowaniu.

18 lipca 2014

Drzemiąc na księżycu

Najpierw powstała metryczka dla Tosi. KLIK
Tak bardzo spodobała się członkom rodziny, 
że zamówiono u mnie kolejną, dla Adelki.

10 maja 2014

Z robótkowego frontu

Donoszę Wam uprzejmie, że wiosna działa na mnie mobilizująco.
Mogłoby się wydawać, że nic nie robię tylko szyję i haftuję.
A nie!!!
Pracuje zawodowo, spotykam się z przyjaciółkami, a i domku nie zaniedbuję, bo uwielbiam sprzątać, gotować, itp.

I czytam... czytam.... czytam... O tym  TU

21 kwietnia 2014

Metryczka dla Tosi skończona

Witam Was serdecznie.
Kochani dziękuję za życzenia świątecznie.
Chociaż ja oficjalnie tu życzeń nie składałam.

To był czas dla moich synów i dla mnie.
Święta na pełnym luzie, bez gonitw, gotowania, pieczenia.
Pełne lenistwo i radość ze wspólnie spędzonego czasu.

W przedświąteczny czas, w poniedziałek,
na świat przyszła maleńka  Antonina.


I metryczna dla niej już skończona.
Teraz tylko oprawić .




To moja pierwsza tak duża praca w hafcie krzyżykowym.
Chociaż mało kiedy jestem zadowolona z efektów mojej pracy,  
to tym razem jestem dumna.
I na dodatek zaczęłam już robić drugą, taką samą, dla Adelki.

Tylko na pewno nie wyjdzie taka sama.
Schemat mam mocno skopany, 
kolory dobierałam sama.

Ponieważ sam wzorek jest piękny opracowuję go w komputerze.
To też fajna zabawa.