MENU

31 maja 2014

Turkusowo-brązowa piękność i fioletowy romantyzm

Połączenie turkusu z brązem to jest coś.
Oczarowana jestem ceramiką, którą wykonuje moja przyjaciółka Agnieszka.

W końcu przełamałam się i zamówiłam u niej paterę.
Dużą paterę, bo 30x30 cm.
Oczywiście kolory dominujące to turkus i brąz.

29 maja 2014

Podziękowanie, przeprosiny i totalne zakręcenie

Dziękuję Wam za każdą paczuszkę z fantami i nie tylko.

Dziękuję:

- Marcie:  http://martapycha.blox.pl/html

- Mirce: http://wyspafantazji.blox.pl/html

- Agnieszce: http://agu-sia.blogspot.com/

- Marcie i Bogdanowi M. z Wrocławia

- Emilce: http://boxemi.blogspot.com/

- Edytce W.  z Lubina

- Kasi, za coś co będzie niedługo na Pocztowym Podarku: http://e-fectyinspiracji.blogspot.com/

Przepraszam, że jeszcze nie pokazałam Waszych wcześniejszych paczek. Po prostu za dużo pracy teraz z przygotowaniem się do festynu, a czasu mało.
A przecież i cała reszta jest jeszcze jak praca i domek.

Totalnie zakręcona jestem biegam na pocztę odbierać i nadawać paczki, spotykam się z dziewczynami po odbiór fantów.

Dziękuję wam za miłe słowa w komentarzach.
czekam na wasze paczuszki z utęsknieniem. 

27 maja 2014

Kosmiczna poduszka dla Kuby Górskiego




Projektowanie i tworzenie bajkowych poduszek dla chorych dzieci, to dla mnie wielka frajda. Cofam się do świata dzieciństwa, na chwilę staję się małą dziewczynką. Mogę się pobawić, porysować, a co tam….

Tym razem poduszka powstała na prośbę mamy Szymonka, który był wśród nas, ale odszedł do Aniołów. Monika stanowi dla mnie przykład, jak mimo straty ukochanego dziecka, nie pogrążyć siebie i całej rodziny w bólu, rozpaczy, ale żyć dalej i pomagać innym przejść przez to samo, co ona..

Monia – Szymek jest z Ciebie dumny!!


24 maja 2014

Radosne "kieszonkowo" dla Ewci

Czasami zastanawiam się, dlaczego na mojej życiowej drodze, Bóg postawił mi Was??

Dlaczego tak się stało, że zaprzyjaźniłam się z wieloma z dziewczyn blogujących, których nigdy nie widziałam w realu.
A jednak stały się dla mnie jak siostry. Zaufały mi i pomagają, już nie tylko w haftowaniu i szyciu dla dzieci z MP, ale również stoją obok mnie i wspierają w życiu prywatnym.

SZCZĘŚCIARA ze mnie.

17 maja 2014

Muzyka, maszyna i gar z rosołem

Ha ha 
wesoło mi i powera mam.
Śpiewa Adele, rosół na kuchence leciutko mruga,
a maszyna turkocze w swoim kąciku.

Kurka wodna, prac dużo, a do pokazanie niewiele, bo wszystkie czekają  jako niespodzianka, dla innych, na prezenty.
Jednak dziś postanowiłam zmienić moje firaneczki. Poprzednie mają równo rok, a to za długo: TU STARE

16 maja 2014

Wiosenne poduszki do ogrodu

"Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi.
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty".



Jest, chociaż za oknem leje deszcz i chłodnawo.
Ja lubię taką pogodę, bo mogę wtedy bezkarnie siedzieć w moim kąciku przy maszynie.

Wiosenne poduszki dotarły do nowej właścicielki,

więc mogę się pochwalić moją interpretacją wiosny.

13 maja 2014

Fanty na czerwcowy festyn - część 1

Witajcie,
nie mogę się pozbierać, zamiast robić fotki fantów, ja haftuję, ale rozgrzeszam się, bo hafty na prezenty, na urodziny koleżanek.

Do rzeczy, dziś fanty nadesłane jako pierwsze od Anety z bloga "Kolory mojej duszy".

10 maja 2014

Z robótkowego frontu

Donoszę Wam uprzejmie, że wiosna działa na mnie mobilizująco.
Mogłoby się wydawać, że nic nie robię tylko szyję i haftuję.
A nie!!!
Pracuje zawodowo, spotykam się z przyjaciółkami, a i domku nie zaniedbuję, bo uwielbiam sprzątać, gotować, itp.

I czytam... czytam.... czytam... O tym  TU

06 maja 2014

Kolejna torebka z kieszonkami

Majowy weekend był baaaardzo pracowity.
Powstało kilka projektów.
Wcześniej opisane krótkie spodenki męskie.

A potem dokończyłam UFO-ka, czyli kolejną torebeczkę "kieszonkowo".

Tym razem powstała dla Natalki Dobskiej.

02 maja 2014

Krótkie spodenki męskie

Nie lubię chodzić po sklepach odzieżowych, brrr idę kiedy muszę.
Nigdy nic ciekawego nie mogę znaleźć, a i ceny odstraszają.

Cóż poradzę, kiedy odwracam ciuszek na lewą stronę, to od razu mną telepie. 
Jakość wykańczania woła o pomstę do nieba.

Już dawno nauczyłam się, że kupując chłopcom spodnie, spodenki, od razu, póki nowe zszywałam jeszcze raz wszystkie szwy.