MENU

30 stycznia 2014

Własna marka? Raczej metki

Własna marka? No ba, któż by nie marzył o tym, ja również.

Pamiętam odległe czasy, kiedy zakładałam swój pierwszy adres e-mailowy.
Od razu wiedziałam, że to będzie moja nazwa, nazwa mojej przyszłej firmy - elau66wr

Skrót od imienia, nazwiska, daty urodzenia i miejsca zamieszkania. 
I tajemnica zdradzona.

Potem, aby poczuć się pewniej, zapisałam się na studia. 
Wybrałam  kierunek "administracja gospodarcza", który miał mnie poduczyć i dodać wiary we własne siły.
Niestety tak bywa, że kierunki są, ale ich się nie tworzy, z braku chętnych. Moja wiara w siebie podupadła. 

Teraz już wiem, że własna działalność to nie tylko ciężka praca, ale czasem łut szczęścia i sprzyjających wiatrów. 
A z szycia, chyba ciężko się utrzymać, bo każdy chce, ale za darmo. 
Zresztą same wiecie, jak docenia się rękodzielników.
Nie widać tych tysięcy minut dłubania, wpatrywania się w schematy, wykroje, mierzenia, prucia.
Efekt końcowy nie mówi, ile pracy w to włożyłyśmy i serca.

Tak więc tworzenie własnej marki zaczęłam od ... stworzenia własnych metek. Wiem są nieudane, nieładne, rozmazane, ale to prototypy. Muszę zrobić kilka wzorów, szablonów, aby mieć pewność, że to  jest to.

Wszywam na razie w poduszki, które robiłam na zamówienie. Niech idą w świat... 









Można  zamówić profesjonalnie wykonane metki u producenta. Dać swoje logo, itp., ale sama nie wiem, czy warto.

28 stycznia 2014

beżowe poduszki - do oglądania TV

- Mamo, masz coś pod głowę?
- A co? Za mało poduszek w domu? Poczekaj, zaraz coś wymyślimy.

No i już. 
Pod głowę, pod "siedzenie" (hi hi), aby nie było twardo podczas oglądania TV.










24 stycznia 2014

Kartka okolicznościowa nr 3/2014 - Dzień Babci

Przytulam każdą z Was, za tyle ciepłych słów pod ostatnim wpisem.

Mój "Kącik" został przyjęty na FB z wielką radością.  
DZIĘKUJĘ. 


Dziś kartka dla Babci, bo już można pokazać. Moi chłopcy to stare konie i wykorzystali mamę do wykonania karteczki. 
Babcia zachwycona. 





22 stycznia 2014

Kącik przy maszynie - na fanpage FB

Kochani, przymierzam się do założenia kącikowi swojego miejsca na FB. Nie ukrywam, że większość osób wchodzi tam częściej.


Aby wszystko było profesjonalnie i kącik przypadł do gustu odwiedzającym, przygotowałam haft krzyżykowy z logo mojego miejsca.
link na wzorek: http://www.pinterest.com/pin/547609635911908976/




"Kącik przy maszynie" - nazwa powstała z prawdziwego miejsca w moim małym pokoju.

Z mojego twórczego kącika, gdzie cały czas stoi maszyna do szycia, a wokół tańcują igiełki z nitkami.



Gdzie na podłodze tańcuje kurz z szyciowych resztek.

I choćbym nie wiem jak odkurzała, drań nie odpuszcza.








Mój kącik, gdzie w spokoju mogę nie tylko szyć, ale i pisać, tworzyć nowe wzory, grafiki. Haftować i czytać.



Kocham mój kącik, dlatego też dostał nową szatę.
W tej starej maszynie do szycia Singer zakochałam się od razu.
I cóż z tego, że moje krzyżykowanie dopiero się zaczęło. Jak się bardzo chce - to się ma. haha

A to jest po prostu druga strona mojej tablicy nie-korkowej, czekała na wykończenie.








20 stycznia 2014

Kartka okolicznościowa nr 2/2014 - imieniny Malgorzaty

Mojej kochanej siostrze Małgosi.
Moja pierwsza haftowana kartka.

Kocham Cię siostrzyczko!









Czy moje backstitche jest ok? Nie wiem, pierwsze na hafcie krzyżykowym.

 I dla mnie to ścieg prosty wsteczny, nie lubię wyrazów obcojęzycznych w moim ojczystym  języku.

Buzialki, dziękuję że jesteście tu ze mną.

17 stycznia 2014

Torba z ciuchcią na ciuchcie

Gdy mały człowiek chodzi do żłobka, wie, że swoje zabawki są najlepsze.   A tym bardziej swoje ciuchcie, pociągi, lokomotywy.

















































Mały 3-letni Wiktor uwielbia te środki transportu i nie umie się z nimi rozstać. Nosi je ze sobą wszędzie.





Cóż - potrzebna była specjalistyczna! torba, oczywiście z pociągiem.





Przyszywana ciocia Ela wymyśliła, że lekko zwęzi górę torby, aby uchroń Panie Boże, w czasie drogi do i ze żłobka - nie wysypała się bezcenna zawartość.


           

Torba wzbudziła zachwyt, były okrzyki: Acie! Ciucia, Acie!

Oczywiście zapakowano wszelaki transport i z rana Wiktor wymaszerował z nowym nabytkiem.







16 stycznia 2014

3 edycja akcji „Podziel się znaczkiem”

Kochani rozpoczynamy po raz trzeci,  niewielką, ale jakże potrzebną akcję „Podziel się znaczkiem”.
  
Jak zawsze na początku roku, znaczki pocztowe po 1,60 zł są bezcenne.

A to dlatego, że to gorący czas na wysyłanie przez rodziców chorych dzieci próśb o 1% z naszych zeznań podatkowych. Więc wysyłane są ulotki, wizytówki w tysiącach sztuk.

Na początku roku trzeba pomyśleć o zabezpieczeniu dofinansowania turnusów rehabilitacyjnych i  zajęć rehabilitacyjnych.

Nie mam chorych dzieci, a mimo to wiem, jak trudno w okresie świątecznym wysłać kartki z życzeniami, do wszystkich osób, które są  nam bliskie.


 Jak do tej pory moja skromna akcja została przyjęta z entuzjazmem przez inne osoby. Przez blogerki, przez szkoły, uczelnie, zakłady pracy oraz osoby prywatne.

Jak dzielę znaczki? Staram się, aby każde dziecko z Marzycielskiej Poczty dostało taką samą ilość.
Gdy znaczków jest więcej, każde nowo przyjęte dziecko oprócz poduszki-przytulanki dostaje przynajmniej 20 szt. znaczków i koperty na dobry start.

Kiedy mamy więcej znaczków?
A np. tak się stało w tamtym roku, gdy na festynie udało się nam sprzedać fanty i z zarobionych pieniążków kupiliśmy znaczki.

Nie marzy mi się sukces WOŚP, ale gdyby każdy z nas dał tylko jeden znaczek pocztowy po 1,60 zł – miałabym czym dzielić.

Znaczki można zbierać w szkołach, w grupach znajomych. Potem w jednej kopercie (co zmniejsza koszty przesyłki) wysłać na mój służbowy adres:

Elżbieta Ausobska   Pokój 104

Zakład Instalacji Elektrycznych
ul. Strzegomska 49a
53-611 Wrocław

--------------------------------
TERMIN ZBIERANIA: do 8 marca 2014 r.


DZIĘKUJĘ !!!!!!! że jesteście i macie tak wielkie serca.

Ela Ausobska

ela@marzycielskapoczta.pl

15 stycznia 2014

Kartka okolicznościowa nr 1/2014 - dla Joasi


Wiele projektów przede mną, więc i dużo pracy.
O czas i zapał się nie martwię tylko o oczy i rękę.
Ale może dam radę. Wierzę w to, bo nie mogę zawieść osób, które na mnie liczą.

Dziś moja pierwsza tegoroczna karteczka.
Pewnie będzie ich duuuuuuuuużo, więc ponumerowałam.
Karteczka dla Joasi, jako dodatek do poduszki-przytulanki.


















Jak widzicie wykorzystuję do robienia karteczek dla dzieci z Marzycielskiej Poczty Wasze elementy, które w tamtym roku wysłaliście mi na festyn, a nie zostały wykorzystane. 

Są śliczne i tak mi żal, że się powoli kończą.
Do tego zestawu dołączyłam  znaczki pocztowe, których już brak.

Ale o tym w kolejnym wpisie.

13 stycznia 2014

Poduszka dla Joasi Kowalskiej

Gdy wejdziecie na stronę Marzycielskiej Poczty zobaczycie jak cudowną dziewczynką jest nasza nowa podopieczna – Joasia Kowalska

Joasia mieszka w Krakowie, jej mama cieszy się, że córeczka została przyjęta do naszej marzycielskiej grupy. Ma nadzieję, że Joasia otworzy się na nowe przyjaźnie i znajomości.

Zawsze, gdy szyję poduszkę dla nowego dziecka z MP, staram się dokładnie sprawdzić, co dane dziecko lubi, jakie są jego zainteresowania, pasje. Joasia lubi wszystkie zajęcia plastyczne, czytanie książek, gry planszowe.

Przeglądałam segregator z Waszymi haftami. 

Wybrałam dwa hafty:
1 – „ Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków” – haft wykonała Magda Prokopowicz z Wrocławia (madzia7908):



2 – „ Mój Anioł” – haft wykonała Justyna Siemdaj z Bochni:

 

A oto poduszka dla Joasi w różu i czerwieni:





10 stycznia 2014

Sylwestrowo-noworoczne prezenty

Tym razem prezenty nie dla mnie,
ale dla moich koleżanek, z którymi spędziłam Sylwestra.


Agnieszka i Sławka dostały po komplecie serwetek.

Jedna, większa pod talerz, druga, mniejsza pod kubek lub filiżankę.



Obie wykonane z dwuwarstwowego, niepalnego materiału.
Warstwa spodnia - jednolita, w kolorze perłowym.
Kolor wierzchni - bury, taki szary brąz.



Serwetki robione metodą mereżki, tzn. kilka nitek wątku i osnowy zostały wyciągnięte z tkaniny, tworząc kratkę. te nitki wyjęłam z tkaniny wierzchniej, a więc ta spodnia fajnie prześwituje przez otworki mereżki.



A wokół serwetek małe frędzelki.


 



CANDY - 1000 komentarz zwycięzca

Ogłaszam z zachwytem, że mam zwycięzcę mojego szybkiego Candy.

Okazało się, że 13-sty komentarz był szczęśliwy.


1000 komentarz napisała:


POEMI z bloga Banaliki.

A oto dowód.




Dziękuję za udział moim wiernym czytelnikom.

Nie martwcie się niedługo roczek bloga i takie tam... ha ha
Więc pewnie znów coś wymyślę..

Poemi gratuluję!!!
Zgodnie z Twoim życzeniem - będzie niespodzianka.

Podaj mi adres wysyłki na e-maila.

08 stycznia 2014

Lubicie nagrody?

A takie, które można sobie wybrać?

A za napisanie 1000 komentarza?

Dla poprawy nastroju, bo zima taka wiosenna, a ja kocham śnieg i mróz.

Więc na poprawienie nastroju mojego i Waszego.
Nagroda za 1000 komentarz. 

Ile jeszcze brakuje do tej okrągłej sumki?

Powiem tylko tyle: niewiele, niewiele.

A w komentarzach można pisać, co chciałoby się otrzymać.
Moje prace ze starego lub tego nowego bloga, lub obejrzeć w albumie Picaso.

Może i jakaś niespodzianka będzie.


Co Wy na to????  


Koniec nastąpi po wpisaniu tysięcznego komentarza.

07 stycznia 2014

Serweta z haftem płaskim i szydełkową koronką

Leżał sobie taki smutny.
Popatrzył na mnie i rzekł:
- Weź mnie do ręki, popatrz, będę pasował na twój stół. 
Zrób coś ze mną, a odwdzięczę się.

I wzięłam. 

Kolor tkaniny: kawa z mlekiem.
Kolor haftu: rudy brąz.
Kolor szydełkowej koronki: rudy brąz.


Haft wykonany tylko z dwóch stron kwadratu:



Koronka wykonana tą samą muliną co haft, aby nie dodawać innych akcentów kolorystycznych.





A tak wygląda na czekoladowym obrusie:


Dziękuję za wszystkie życzenia, miłe komentarze, wpisy, sms.
Dziękuję i zapraszam do mojego KĄCIKA PRZY MASZYNIE.