Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tablica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tablica. Pokaż wszystkie posty
19 maja 2015
25 lutego 2015
Serki, pojemniki i schowki
Pamiętacie mój wpis o półeczko-schowkach?
KLIK
Mało kasy, a w tym przypadku niestety nośna, betonowa ściana, której nie chciałam rozwiercać, nawiercać i niszczyć.
Jak wiecie, czasem wystarczy niewielki nakład i mamy coś innego.
Moje pojemniki po serkach miały być ozdobione haftami, ale...
KLIK
Mało kasy, a w tym przypadku niestety nośna, betonowa ściana, której nie chciałam rozwiercać, nawiercać i niszczyć.
Jak wiecie, czasem wystarczy niewielki nakład i mamy coś innego.
Moje pojemniki po serkach miały być ozdobione haftami, ale...
22 stycznia 2014
Kącik przy maszynie - na fanpage FB
Kochani, przymierzam się do założenia kącikowi swojego miejsca na FB. Nie ukrywam, że większość osób wchodzi tam częściej.
Aby wszystko było profesjonalnie i kącik przypadł do gustu odwiedzającym, przygotowałam haft krzyżykowy z logo mojego miejsca.
link na wzorek: http://www.pinterest.com/pin/547609635911908976/
"Kącik przy maszynie" - nazwa powstała z prawdziwego miejsca w moim małym pokoju.
Z mojego twórczego kącika, gdzie cały czas stoi maszyna do szycia, a wokół tańcują igiełki z nitkami.

Gdzie na podłodze tańcuje kurz z szyciowych resztek.
I choćbym nie wiem jak odkurzała, drań nie odpuszcza.
Mój kącik, gdzie w spokoju mogę nie tylko szyć, ale i pisać, tworzyć nowe wzory, grafiki. Haftować i czytać.
Kocham mój kącik, dlatego też dostał nową szatę.
W tej starej maszynie do szycia Singer zakochałam się od razu.
I cóż z tego, że moje krzyżykowanie dopiero się zaczęło. Jak się bardzo chce - to się ma. haha
A to jest po prostu druga strona mojej tablicy nie-korkowej, czekała na wykończenie.
Aby wszystko było profesjonalnie i kącik przypadł do gustu odwiedzającym, przygotowałam haft krzyżykowy z logo mojego miejsca.
link na wzorek: http://www.pinterest.com/pin/547609635911908976/
Z mojego twórczego kącika, gdzie cały czas stoi maszyna do szycia, a wokół tańcują igiełki z nitkami.
Gdzie na podłodze tańcuje kurz z szyciowych resztek.
I choćbym nie wiem jak odkurzała, drań nie odpuszcza.
Kocham mój kącik, dlatego też dostał nową szatę.
W tej starej maszynie do szycia Singer zakochałam się od razu.
I cóż z tego, że moje krzyżykowanie dopiero się zaczęło. Jak się bardzo chce - to się ma. haha
A to jest po prostu druga strona mojej tablicy nie-korkowej, czekała na wykończenie.
22 listopada 2013
Tablica NIE-korkowa
Od dawna marzyłam o tablicy korkowej,
bo żółte karteczki latają po domku
i potem szukaj wiatru w polu.
bo żółte karteczki latają po domku
i potem szukaj wiatru w polu.
Pamięć mam „SUPER DOSKONAŁĄ”, tylko jakąś szczególnie
krótką.
Tak więc marzenia marzeniami, ale ja muszę je spełniać,
bo po co byłyby marzenia?
bo po co byłyby marzenia?
Pomyślałam: styropian?
Hmmm… Nie!
Tablica korkowa? Też nie to…
Po co tracić kasę.
Mam! !!!
Okrzyk, jaki wydałam, gdy zobaczyłam tkaninę.
Kolorystycznie akurat w klimacie moich dodatków
do pokoju.
do pokoju.
Kilka chwil i już można wbijać szpileczki, pozostawić
nieużywana igłę z nitką, przypiąć żółtą kartkę.
Ba, nawet dopiero co wydziergane hafty.
Ok. O nich potem…
Moja kwiecista, brązowo-pomarańczowa tablica NIE-korkowa
wisi.
Aby nie wbijać kolejnych gwoździ i nie niszczyć ścian, tablica
zawisła na dwóch przyklejanych wieszaczkach.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
