Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odnawianie drewna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odnawianie drewna. Pokaż wszystkie posty
05 lipca 2016
21 czerwca 2016
26 stycznia 2015
Zrób to sam do domu: rama do obrazu i nie tylko
OK! OK!
Sama ramy nie robiłam. Rama jest zdobyczna.
Komuś zawadzała w domku (Beatko dzięki), a mnie pasowała idealnie.
Pasował mi jej kształt i to, że była surowa.
Miała być na oprawę moich Clematisów, ale....
Sama ramy nie robiłam. Rama jest zdobyczna.
Komuś zawadzała w domku (Beatko dzięki), a mnie pasowała idealnie.
Pasował mi jej kształt i to, że była surowa.
Miała być na oprawę moich Clematisów, ale....
14 sierpnia 2014
Pomarańczowe dodatki do kuchni - Zrób to sam
Przez kilka dni zakręceni byliśmy malowaniem: ściany, meble i dodatki.
Ufff świetna, twórcza zabawa, ale nie w upały.
Pot lał się strumieniami, ale daliśmy radę: ja i synowie.
Dziś kuchenne gadżety, tj, deseczki i pojemnik na noże.
Ufff świetna, twórcza zabawa, ale nie w upały.
Pot lał się strumieniami, ale daliśmy radę: ja i synowie.
Dziś kuchenne gadżety, tj, deseczki i pojemnik na noże.
16 lipca 2013
Zrób to sam: stolarka i pierwszy mebelek
Nabraliśmy z synkiem ochoty na samodzielne wykonanie mebelka.
Nasze umiejętności w kwestii stolarki były żadne, ale chcieć - to móc.
W moim maleńkim pokoju bardzo brakowało mi małego stolika na dwie filiżanki kawy.
Więc zaprojektowałam mebelek, a w tym mam trochę praktyki. To stolik połączony z dwoma półeczkami na książki, czasopisma.
Potem w pewnym sklepie zakupiliśmy proste, sosnowe deski, które docięto nam do potrzebnych wymiarów.Wybrałam kolor farby - boski "pastelowy pomarańcz".
Zostało nam tylko wziąć się do pracy.
Szlifowanie papierem ściernym, malowanie, klejenie, skręcanie.
Hi hi - stanęło takie coś, co się chybotało i było za wysokie.
Więc cóż nam pozostało.
Rozkręciliśmy i z powrotem do przycinania (zmniejszyliśmy wysokość górnej półki), klejenia, skręcania. Dołożyliśmy też tylną, białą ściankę dla wzmocnienia.
I ....szok.
Stolik stoi jak murowany, rozjaśnia pokój swoim energetycznym kolorkiem.
Duma nas rozpiera, ale co tam.....
Teraz nabraliśmy ochoty na jeszcze.
Nasze umiejętności w kwestii stolarki były żadne, ale chcieć - to móc.
W moim maleńkim pokoju bardzo brakowało mi małego stolika na dwie filiżanki kawy.
Więc zaprojektowałam mebelek, a w tym mam trochę praktyki. To stolik połączony z dwoma półeczkami na książki, czasopisma.
Potem w pewnym sklepie zakupiliśmy proste, sosnowe deski, które docięto nam do potrzebnych wymiarów.Wybrałam kolor farby - boski "pastelowy pomarańcz".
Zostało nam tylko wziąć się do pracy.
Szlifowanie papierem ściernym, malowanie, klejenie, skręcanie.
Więc cóż nam pozostało.
Rozkręciliśmy i z powrotem do przycinania (zmniejszyliśmy wysokość górnej półki), klejenia, skręcania. Dołożyliśmy też tylną, białą ściankę dla wzmocnienia.
I ....szok.
Stolik stoi jak murowany, rozjaśnia pokój swoim energetycznym kolorkiem.
Duma nas rozpiera, ale co tam.....
Teraz nabraliśmy ochoty na jeszcze.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

