MENU

23 stycznia 2016

Haftujemy 01/2016: Metryczka wg Alisena nr 1129 odsłona 5 ostatnia

I znów metryczka, ukończona. Ale chcę zakończyć temat, bo do haftu krzyżykowego prędko nie wrócę. Chyba że... stanie się jakiś cud. Dlaczego? Zmęczona nim jestem. Ostatnio powstały dwie duże metryczki, które rozwaliły mój kręgosłup i oczęta. Jak duże? Macie na zdjęciu z pudełkiem zapałek.


Bobas w skrzydłach anioła - tak zatytułowałam ten haft. Ostatnio była odsłona  z 29 grudnia 2015 r.
 
Dziś kolejne fazy haftowania i całość. Nie oprawiałam, bo wysyłałam na drugi koniec Polski i bałam się o szybkę.
Dziś dostałam sms, że jest już na miejscu, że dano go do oprawy i że.... uradował, ucieszył i wywołał łzy wzruszenia. To najpiękniejsze podziękowanie dla mnie - przyszywanej ciotki.
Mam nadzieję, że mała Maja, będąc już dużą Mają, wciąż będzie go miała powieszonego na ścianie i miło będzie mnie wspominać.


Z dnia  31 grudnia 2015 r. 

Z dnia  1 stycznia 2016 r. 

Z dnia  4 stycznia 2016 r. 

Z dnia  7 stycznia 2016 r. 

Z dnia  14 stycznia 2016 r. 

Z dnia  15 stycznia 2016 r. 

Z dnia  17 stycznia 2016 r. 

Jak zawsze lewa strona:


Kilka szczegółów:



 


I z pudełkiem zapałek, aby ukazać jego wielkość


Mam wielką, ogromną ochotę wrócić do haftu płaskiego, ale..... zobaczymy.

Dziękuję Wam jeszcze raz, za te tysiące wejść na bloga w miesiącu, za miłe słowa, za wsparcie. Miałam wielki plan publikować jeden wpis na tydzień i  jak widać ulotniło się to postanowienie, jak poranna mgła. Mój żywioł, energia, pasja - jest nie do ujarzmienia. Starałam się - uwierzcie mi - niestety poległam.




27 komentarzy:

  1. Ach jaki piękny!!!! Cudna pamiątka

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna prześliczna metryczka! Podziwiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne ( a jakie pracochłonne) pamiątki!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Eluniu kochana moja, obie metryczki piękne i żadne zdjęcie nie jest w stanie oddać ich prawdziwej urody. Wiem, widziałam na żywo wróżkę i mnie urzekła. Rozumiem Twoje zmęczenie i może jednak haft płaski się zdarzy jakiś? A Twoja energia jest jak rozczepiony atom, nie ujarzmisz jej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Luna zdarzy się, zdarzy, już wyrysowany. Ja jak atom.... haha oby mnie do bomby nie użyli hi hi Dziękuję

      Usuń
  5. Elu, prześlicznie wyszło - tak jak się zapowiadało od samego początku :)
    Tak to już jest z tymi krzyżykami, pracochłonne okropnie, no i ten kręgosłup i oczy. Mój kark to mi się wydaje trwale usztywniony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Violu. Boli, męczy, a jak wciąga ten maleńki xxx

      Usuń
  6. Efekt końcowy dokładnie taki jak się spodziewałam - przepięknie wyszło! :) Podziwiam za cierpliwość, a kręgosłupowi i oczom chyba faktycznie trzeba nieco dać odpocząć, w końcu mamy tylko jedne na całe życie :)
    pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, tylko czy ja dam radę usiedzieć.. i... ha ha

      Usuń
  7. Obie są przepiękne, a po pracy urlop wskazany. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolino, przydałby się fakrycznie

      Usuń
  8. Metryczka przepiękna, będzie wspaniałą pamiątką.
    Nie dziwię się, że chcesz odpoczą po takich pracach.
    Czekam na Twoje prezentacje w innych dziedzinach.
    Eluniu, życzenia nie są ważne, najważniejsze, że zawsze czuję, że o mnie cieplutko myślisz.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś - zawsze - nawet gdy milczę. <3
      Dziękuję za miłe słowa

      Usuń
  9. Rozpływam się nad tym dziubkiem w anielskich skrzydłach!!! Pięknie Elu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu - rozpłyniesz się i odpłyniesz mi jeszcze ...nie rób tego he he dziękuję

      Usuń
  10. Cudnie wygląda ;) Na pewno będzie wspaniałą pamiątką.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczności! Nic więcej nie napiszę, bo i po co. Co do pleców i kręgosłupa, to przerywnikiem dla mnie są drutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - u mnie cała reszta, łącznie z papierem i klejem

      Usuń
  12. Witam Czy mogłabym prosić o numery nici na różowy kocyk i co czym zastąpiono Wyszywam tą metryczkę dla córki i pani wersja zdecydowanie bardziej mi się podoba ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilko mimo najszczerszych chęci - nie pomogę... Zastępuję zawsze kierując się kolorem, a ponieważ mam mnóstwo mulin bez numeracji i jeszcze producenta ODRA więc... sama rozumiesz...

      Usuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie