Nie wiem, czy tylko ja tak mam, a może Wy też.
Czasem dopada mnie taki mały dołeczek, podczas którego muszę usiąść i popłakać sobie.
A ze łzami wywalam smutek, samotność, melancholię i takie tam. Potem wstaję otrzepuję dół kiecki i lecę dalej, bo robota czeka.
Październik to u mnie czas paczek. Latają sobie skubane to w tę, to w tamtą stronę. A co?? Nie wolno??! he he
A co ja dostałam?
Same niespodzianki, bo nie spodziewałam się, że ..... jestem bliska sercu tak wielu osobom.
Znana Wam już na pewno Sandrynka, to taka moja "blogowa siostra" od serca. Gadamy, gadamy i wspieramy się.
Sandrusia upolowała dla mnie coś na moją kuchenną półeczkę, bo tam tylko maleństwa wchodzą.
Cudowne małe buteleczki z szarej ceramiki. Idealne.
I piękna maleńka filiżanka, ale dałam bez spodka, żeby nie wypadła.
Tak wygląda moja półka na przyprawy obecnie, jak widać powoli się zapełnia.
Ale Sandra podarowała mi coś jeszcze. Mam jej piękną dynię i metalowe, czarne koszyczki, które na razie stoją na witrynce.
A dynia już stoi sobie w przedpokoju na komodzie wśród innych jesiennych ozdób.
I teraz pytanie do osób spostrzegawczych. Co się zmieniło w tym miejscu?????
Ha ha tak tak, zniknęła z lustra Pani Jesień :)
Otóż nie, dalej jest, schowana. No zbliżenie jeszcze na zmieniony fragment.
BRAWO!
Tak, nad lustrem pojawił się nowy obrazek.
Kochani, dziś otrzymałam najpiękniejszą rzecz w życiu, ot tak od serca, od kogoś, kogo nie widziałam, ale bratnia dusza. No ba - też Ela.
Elunia podarowała mi swój własnoręcznie namalowany obraz. Obraz pod mój niebieski przedpokój. Idealnie się wpasował. Jest przepiękny, taki mój!
A to nie wszystko od Eli. Dostałam jeszcze piękny szal, delikatny jak mgiełka, w błękicie (oj te moje oczy teraz będą lśnić), szydełkową serwetkę, koronki, herbatkę.
Ale łzy wzruszenia i emocje wywołał list do mnie.
Elu :) dziękuję!
I jeszcze coś - od Weroniki (poznałyśmy się na Wolontariacie) dostałam nerkę, taką do noszenia, gdy jadę rowerkiem.
UFFFFF koniec - ciekawa jestem kto dotarł do końca posta.
Pozdrawiam
Elżbieta A.
Wspaniałe prezenciki :)
OdpowiedzUsuńdziękuję ślicznie
UsuńDotarłam i ja ,jest co podziwiać super- super upominki pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńdziękuję Dusia, wytrwała jesteś
UsuńPiękne prezenty:) Szafka/półka z przyprawami wygląda świetnie. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńO tak dziewczyny się spisały, aby mnie uszczęśliwić
UsuńCudowne prezenty. Obraz prześliczny i ślicznie się prezentuje nad lustrem:)
OdpowiedzUsuńObraz Danusiu - to mistrzostwo świata - zdjęcie tego nie oddaje.
UsuńElu,bardzo się cieszę, że mogłam sprawić Ci radość. Naprawdę szczerze uważam,że na prezenty zasługujesz, bo czy ktoś tak jak Ty potrafi się radować z niespodzianek. Jesteś WIELKA.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i przesyłam ciepłe i słodkie myśli a z nimi opiekuńcze anioły.
Elu - po prostu Cię przytulam z radości i chętnie bym pogadałam, ale nie mam do Ciebie nr telefonu...:)
UsuńCudowne upominki dostałaś, a te od serca cieszą najbardziej. :)
OdpowiedzUsuńBardzo miło czytało mi się Twój post.Serdecznie pozdrawiam :)
Cudowne upominki dostałaś, a te od serca cieszą najbardziej. :)
OdpowiedzUsuńBardzo miło czytało mi się Twój post.Serdecznie pozdrawiam :)
dziękuję, a myślałam, że tylko zdjęcia rdzo, bardzo miłe - Dziękuję
UsuńWspaniałe prezenty otrzymałaś :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję - nawzajem
UsuńJak miło dostawać takie miłe niespodzianki :)
OdpowiedzUsuńnie za dobrze Ci?! ;)
OdpowiedzUsuńobraz śliczny, w ogóle jednak Ci za dobrze ;)
KOCHAM SIĘ Siostra - NO kocham!!!!!!
UsuńA KTO MNIE TAK ROZPUŚCIŁ HE????
Fajna ta półeczka, prezenty do pozazdroszczenia! A już te koszyki... Szczęściara! :-)
OdpowiedzUsuńHi hi koszyki ful wypas.... dziękuję
UsuńJa dotarłam do końca:) Wspaniałe prezenty a Twoja półeczka na przyprawy jest powodem do dumy, wygląda obłędnie. I wszystko tak łatwo można znaleźć. Obrazek na prawdę pasuje do niebieskości.
OdpowiedzUsuńMnie też czasami łapie dołek, a ostatnio niestety częściej i głębszy i kompletnie bez przyczyny i powodu. Pozdrawiam i ściskam z całego serca.
Ja, ja dotarłam do końca wpisu. Elu prezenty wyjątkowe, ale też dla osoby, o wyjątkowym sercu :-)
OdpowiedzUsuńOj zazdroszczę, jakie cudne prezenty otrzymałaś. Świetnie zapełniłaś półeczkę z przyprawami .
OdpowiedzUsuńByłaś chyba bardzo grzeczna bo Mikołaj sie pospieszył :-)
OdpowiedzUsuń