MENU

29 października 2015

Bobinki i pudła po klawiaturze

Otóż nie lubię małych bobinek, bo nitka muliny jest wtedy zbyt skręcona. Wolę, jak bobinka jest wielkości motka. I prawie takie bobinki wycięłam sobie z tekturek po rajstopach (wiem, też kochacie te tekturki).

Opisałam i powoli robię porządki, na razie, na pierwszy ogień, poszły muliny firmy ANCHOR.

W pudełku z kurkami jeszcze nie mam poukładanych mulin, leżą sobie w woreczkach strunowych.


W drugim pudle wszystkie muliny Anchora w odcieniu zieleni już nawinięte.


Trzeba tylko teraz "ubrać" ładnie pudełeczko, a więc znaleźć jakiś odlotowy wzór.



Może w końcu uporam się z mulinowymi porządkami. Marzy się, aby zrobić karty barw, ale wtedy, trzeba by dokupić brakujące kolory.

A może jakaś wymianka z Wami.... ha ha kto wie, kto wie.....





Pozdrawiam 
Elżbieta A.

16 komentarzy:

  1. Sposób nie jest tak ważny, ważne że mulina jest ujarzmiona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu,sądząc po zdjęciu to ty jesteś lepiej zaopatrzona w takie rzeczy niż pasmanteria w moim mieście ;p
    Bobinki i ja miałam sobie zrobić już daaawno temu no i nie zrobiłam do tej pory ;p
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha no popatrz, ale wiem ile mają inne dziewczyny, ja przy nich to pikuś

      Usuń
  3. Ajajaj a moja mulina taka nieuporządkowana :-/ Też by jej się przydało takie pudełko! Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  4. Siostra, wzbudzasz we mnie wyrzuty sumienia, porządnisiu :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie to sobie wymyśliłaś! Porządek jak należy i znaleźć odpowiednią mulinkę łatwo. Przydałby się u mnie taki porządek, ale potrzebuję na to dużo czasu. Mam wielkie pudło mulin do posegregowania. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na uporządkowanie muliny. Pięknie wszystko nawinięte i opisane - jestem pod wrażeniem Elu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Anetta. chyba każdy pomysł na ich poskromienie jest dobry

      Usuń
  7. Ja wszystkie mam ponawijane na bobinki i podpisane, mnie nie przeszkadza że się nieco zwijają i tak je nawilżam przed użyciem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ekstra pomysł i jaka organizacja :)
    Świetnie!
    Ściskam, M.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe ile jeszcze pracy przed tobą z nawijaniem?
    Żeby nie było : a świstak (Ela ) siedzi i zawija ....

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, nawet się nie pytaj - ten Świstak o imieniu Elka jeszcze ma olbrzymie pudło

      Usuń
  10. U mnie królują woreczki strunowe, bobinek bardzo nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez nie lubię tych małych bobinek, więc zrobiłam sobie większe i teraz też mam porządek. Twój pomysł też jest świetny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie