MENU

31 października 2015

Haft krzyżykowy: Filiżankowa wróżka metryczka - część 4


Powoli zbliżam się ku końcowi.

Powiem Wam uczciwie, że chwilami mam dosyć, dlatego też ostatnio kilka dni przerwy od wszelakich robótek.

Poszalałam sobie po sklepach ha ha i.... kupiłam dwie pary butów - a co.... a jakie szpile he he Oj kocham szpileczki. Wszelakie.

 Dobra, dobra miało być o Teapot Fairy. Oto kolejne odsłony:


7 październik:

10 październik:

11 październik:

14 październik:

17 październik:

18 październik:

24 październik:
 
 
25 październik:

 


Powoli, krzyżyk za krzyżykiem zbliżam się ku końcowi. To Wy mobilizujecie mnie do działania i to Wam z serducha dziękuję za każde odwiedziny, za każdy komentarz, za każdego maila. Jesteście tu ze mną - a to najpiękniejszy dar.


Pozdrawiam 
Elżbieta A.

14 komentarzy:

  1. Kochana, szpilek nigdy dość, chociaż ja już nie noszę, ale uwielbiam. A wróżka śliczniutka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny haft, czekam na efekt końcowy! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Szpilki? Ja nigdy nie miałam możliwości nauczyć się na nich chodzić.
    Ale na słupku już sobie kupuję ;-)
    Ładny hafcik !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu - nie mam ich za wiele, ale kocham i już.....
      dziękuję

      Usuń
  4. No jeszcze troszkę Ci zostało :-)
    Ja chyba nigdy nie miałam szpilek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wróżka śliczniutka. Podziwiam za te piękne kolorki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Elus, wyglada cudownie!!!! Zazdroszcze talentu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej ale piękne, do dziecięcego pokoiku jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co raz bliżej końca - moje gratulacje. Szpilki też uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie rośnie. Lubię Twoje prezentacje z datami, dzień po dniu......

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie