Skróty do wpisów

10 czerwca 2013

Czerwcowe jaśki do szpitali

Tym razem to raczej duże jany, a nie jaśki,
bo poszyłam większe poszewki.
A to dzięki Wam, bo przysyłacie materiały.
Ja też staram się jakiś fajny „upolować”.

Jak zawsze szybciej robię niż myślę.
I tym sposobem nie mam porządnych zdjęć,
np. pięknego materiału w krokodyle,
który dostarczyła Beata Pędzik.
Materiał w misie (flanela) jest od Danieli.

A w czterolistne koniczynki z biedronkami ode mnie.
 Od 28 maja do 6 czerwca (nadanie na poczcie) udało mi się uszyć 13 sztuk. 



Do szpitala w Sandomierzu:
1 szt. – wymiar 40 x 55 cm –  (misie + biedronki)
2 szt. – wymiar 75 x 65 cm –  (krokodyle)

Do szpitala w Rybniku:
2 szt. – wymiar 56 x 56 cm –  (krokodyle)

Do szpitala w Starachowicach:
1 szt. – wymiar 70 x 40 cm –  (krokodyle + biedronki)

Do szpitala w Bydgoszczy:
4 szt. – wymiar 50 x 60cm – (misie + biedronki)


Do Domu Dziecka w Kowalewie:
3 szt. – wymiar 35 x 35 cm – (misie + krokodyle)

Razem uszyłam już - 77 szt.

 A na koniec prośba:
Kto może i chce się podzielić nićmi do szycia będę wdzięczna.
Jakiekolwiek kolory, u mnie schodzą jak ciepłe bułeczki.
Ale przy takiej ilości szycia, wcale się nie dziwie, że moje zapasy skurczyły się prawie do zera.

Oczywiście materiały na jaśki do szpitali wciąż są potrzebne.

Dziękuję za tyle pięknych słów pod pingwinią poduszką. 

ze strony: www.socialkloud.com


07 czerwca 2013

Pingwinowo-piracka poduszka dla Krzysia

"Coraz bardziej oddalali się od swojej ojczyzny.
Olbrzymie fale kawałek po kawałku odłamywały krę,
na której już ledwo się mieścili.

Ocean szalał.
Ale to nie było jedyne zagrożenie, jakie na nich czyhało.
Wokół turkusowe wody kłębiły się od żarłocznych rekinów i niebezpiecznych, groźnych piratów, którzy zaczęli atakować ze wszystkich stron.

Nigdzie nie widać pomocy i nadziei.

Ale co to????!!!
Z kruszejącego kawałka kry słyszymy mocne, głośne nawoływanie:

- Panowie! Żadni piraci nie dadzą nam rady!
 Dopłyniemy do naszego Madagaskaru.
 Choćby nie wiem co!!!
 A teraz: DO ATAKU!!!"





Krzyś Majka – jak pewnie wielu z nas – to wierny wielbiciel „Pingwinów z Madagaskaru”.

Oto pingwinowo-piracka poduszka dla niego.
Jej uszycie sprawiło mi wiele frajdy i radości.

Aplikacje pingwinów wykonałam z filcu.
Nanoszenie  konturów na filc za pomocą kredy.



Błękitny materiał z piratami otrzymałam od firmy „Skład Bławatny” na jaśki do szpitali. Resztki tkanin zostawiam
i teraz jak znalazł.








Duży pirat, po drugiej stronie poduszki, to materiał kupiony przez Beatę Pędzik z Wrocławia, obszyty dodatkowo metodą patchworku.




Poduszki w całości nie uchwyciłam, bo szybko wysyłałam 
wraz z kolejnymi 13 szt. jaśków (a raczej janów hihi) do szpitali.

Dziękuję za Wasze liczne odwiedziny, za miłe słowa, które (jak same wiecie) dopingują do działania.

06 czerwca 2013

Podarki na festyn


Moja prośba skierowana do Was, o przesyłanie dodatków do robienia kartek i rysunków na festyn, który już w tę sobotę w szkole przy ul. Poznańskiej we Wrocławiu, przerosła moje oczekiwania.



Mam nadzieję, że dzięki nim powstaną piękne listy i kartki niosące radość, słońce i uśmiech, dla dzieci z Marzycielskiej Poczty.

Dziękuję Basi z bloga MINĄŁ DZIEŃ
oraz Anecie z bloga KOLORY MOJEJ DUSZY
  










Otrzymuje też od Was piękne hafty. Ale jakaś zakręcona jestem i nie pokazałam ich do tej pory.
Obiecuje osobny wpis o nich, bo są tego warte.

Przy okazji uzupełnię dane, co i od kogo dostałam, bo nazbierałam ich już cały segregator. 



Czasami leżą sobie grzecznie i dosyć długo, bo po prostu, dopasowuję każdy haft do dziecka, do jego zainteresować. Ale dbam o nie i nie zmarnuję ich na pewno.

Dzisiaj, tj. piątek dotarły dodatki od Joasi z bloga "W kartkowym zaciszu". 

05 czerwca 2013

Kartka urodzinowa dla przyjaciółki

Gdy ma się moje lata, docenia się takie przyjaźnie jak ta.
Trwająca ponad dwadzieścia lat przyjaźń z Agnieszką.

Nie musimy dzwonić do siebie codziennie.
Nie musimy się widywać raz na miesiąc.


Każda z nas ma swoje życie.
Ale wystarczy jeden sms.
Biegniemy.
Nie ważne, czy otrzeć łzy, czy razem się pośmiać, czy tylko wysłuchać.





Urodziny nigdy nie były przeze mnie celebrowane i obchodzone.

Ale zawsze pamiętam o urodzinach bliskich i dalszych.
Nie trzeba wiele, jedna skromna kartka.
Coś wykonanego przez siebie.




Dbajmy o takie przyjaźnie.


Agnieszko – wszystkiego najpiękniejszego w Dniu Twoich Urodzin.

Inne uszyte podarki dla Agi... w kolejnych wpisach.


03 czerwca 2013

Lwia poduszka dla Kacpra

Kto z nas nie oglądał „Króla Lwa”?
Chyba wszyscy. I Ci duzi, i Ci mali.

Ja ryczałam. No cóż wrażliwa jakaś jestem.
I tak, pocieszałam ze łzami w oczach moich synów, a oni pocieszali mnie.

A dziś wspomnienia wróciły. Dzięki Kacperkowi, który jest fanem „Króla Lwa”.
Dla niego powstała „lwia poduszka”.

Z jednej strony poduszki słodki kociak, do głaskania i przytulania, wykonany metodą aplikacji z tkanin.








Z drugiej strony poduszki dostojny i poważny ojciec rodziny – Mufasa.






Nie chciałam, aby był toporny, dlatego też jest 
„muśnięty” igłą.  Kacperku, niech przynosi same supersłodkie sny.




29 maja 2013

Darowanemu koniowi.....

Tak to jest w życiu.
Gdy nam coś wpada za darmo, nie marudzimy,
tylko bierzemy i dziękujemy.


Tak mi wpadł karnisz na nowe mieszkanie. 
Za darmo.
Miał tylko jedna rurkę zamiast dwóch. 
I był długości wnęki okiennej.


Ale od czego pomysłowość.
Rurkę krótszą dałam na tył i zawisła na niej uszyta firana.



Jak będzie kasa dokupimy rurkę dłuższą na boczne, 
ozdobne zasłony.
Firankę po bokach wykończyłam ozdobną bordową wstążką.


A boczki upięłam bordową tasiemką.
W rzeczywistości wygląda super.

27 maja 2013

Pojemnik na rolki papieru toaletowego

Może tytuł wpisu nie jest elegancki, ale oddaje jak najbardziej, czego będzie dotyczył.

Nie wiem jak u Was, ale ja zaraz po zakupie rolek papieru
nie lubię,  jak walają się w folii i zakłócają porządek estetyczny łazienki
.

A że nie posiadam żadnych szafek, tylko otwarte kosze, musiałam coś wymyślić tanim kosztem.

I tak oto powstała torba z materiału w wypukłe kwiaty.






Torba usztywniona od środka tkaniną, którą wcześniej używałam do usztywniania koszyków na pieczywo.



Dla mnie jest OK, a co najważniejsze - za darmo.