MENU

27 września 2015

Migawki z jesiennej aranżacji


Wystarczył krótki spacer z przyjaciółką, aby zmienić wystrój na komodzie.
Do domu została zaproszona Pani Jesień.
Smutne jest to, że kasztanów nie znalazłyśmy, ale są żołędzie, szyszki sosnowe i szyszki... hmmm takie długie, ale nie wiem jakie drzewo.  Chyba świerku. Sprawdzę.




Kilka szyszek pociapałam białą farbą, a na ceramiczną paterę położyłam białą, szydełkową, ażurową serwetę.

Jesień u mnie w domku, jak ja ją kocham. Z deszczem, z pluchą, z dywanem z liści, z grzybami, z parasolkami i kaloszami.




Kocham te długie wieczory z grubymi skarpetkami na stopach. Długie wieczory przy  haftowaniu lub czytaniu. Z kubkiem herbaty. A jeszcze lepsze przy oglądaniu bajki między moimi przystojniakami.... hehe

Coś mi brakuje, coś żółtego...  Może tak:




 
Zapomniałam więc dorzucam kolory jesieni :





 
 
I aranżację z kasztanami, orzechami włoskimi. Z ceramicznym ogrodnikiem z jeżem. W wazonie, na gałązce zaplotłam  herbaciane róże.
 




 
 
Pozdrawiam 
Elżbieta A.

25 komentarzy:

  1. Śliczna ta Twoja jesienna aranżacja:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię jesień, szczególnie taką słoneczną jak dzisiaj :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. A no masz Elu, Ty kochasz jesień.........ja wolę wiosnę, zdecydowanie. Może nie tylko dlatego,że po zimie świat ubiera się w kolorowe szatki, ale przede wszystkim dlatego, że kojarzy mi się z odrodzeniem a jesień bardziej z "odchodzeniem". No tak już mam..........hehe, choć kolory jesieni bardzo lubię. Piękny stroik zrobiłaś. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Natura podsuwa nam najpiękniejsze dekoracje :)
    U mnie także żołędzie obecne :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładna jesienna aranżacja:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam skarby jesieni. A twoja aranżacja jest bardzo ładna. Te szyszki to wydziobane szyszki świerku najprawdopodobniej. Szkoda że kasztanów nie ma i pasowałyby jeszcze leszczynowe orzeszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luna mam nadzieję, że jeśli ja nie znajdę, dobre duszyczki wpadną na kawę i coś mi podrzucą hi hi

      Usuń
  7. Stroik śliczny, choć nie zmieni to faktu, iż dla mnie najpiękniejsza jest wiosna :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, każda pora roku ma coś w sobie, ja kocham jesień i wiosnę i lato, ale wszyscy i tak wiedzą, że ZIMA to jest to! Biała, z mrozem, ze śniegiem, z szalikami i czapkami. No mogłabym w igloo mieszkać hehe

      Usuń
  8. Uwielbiam skarby jesieni. Zwłaszcza żołędzie mnie kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację niedocenione, a jakże słodkie w swych czapeczkach

      Usuń
  9. Ellluuuuuu, jak na jesień, to niepotrzebnie szyszki pomalowałaś na biało - przez to dekoracja taka zimowa się zrobiła. Ale żołędzie masz ekstra, takie grubiutkie, u mnie takich nie ma. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Violu, że dopiero patrząc na zdjęcia też tak pomyślałam, ale może te białe wyjąć, a potem dodać na zimę, jak dojdą kasztany usuniemy białe szyszki

      Usuń
    2. Pewnie, że masz rację - można wyjąć, a w grudniu je dołożyć.
      Za Twoją sprawą, poszłam nazbierać kasztanów - już wypłukane, suszą się w słońcu na balkonie. Będą do zabawy i do ozdoby. Dzięki za mobilizację :)

      Usuń
  10. Szyszki już oszronione :) Ładna kompozycja - dorzuciłabym ci tam jeszcze dynię i garść orzechów. Oj muszę się w końcu zmobilizować i dotrzeć tam do ciebie :)
    Ja też kocham jesień :) jak wszystkie pory roku, ale jesień jest taka inna - bardziej domowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nawet nie piszę ci sms - książki - czekają!! Elka - czeka!! A Ty idziesz i idziesz.... widzę...zaczynasz biec uffff

      Usuń
  11. O tak, brakowało czegoś żółtego:) Super kompozycja na powitanie jesieni!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama przyroda i jaka piękna, jesienna dekoracja :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak widać w każdej porze roku można się doszukać czegoś miłego:))) rzadko się zdarza aby ktoś lubił to co napisałaś:) ja też należę do tych osób, które preferują wiosnę. Ale lubię barwy jesieni i deszcz. Pozdrawiam jesiennie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Anitko. Wiesz, bo my w ogóle zbyt rzadko cieszymy się, że żyjemy, że oddychamy, że czujemy smak kawy, widzimy kolory liści, możemy iść lub biec. Inni by chcieli, a nie mogą! Więc uśmiechnijmy się do kasztanów (znalazłam chyba 8 szt. !), do suchych liści, do koleżanki z pracy, do wroga. Do siebie samego!!!!!

      Usuń
  14. Też lubię jesień, kolory, tę mnogość owoców i warzyw. Chyba wezmę z Ciebie Elu przykład i też wybiorę się na jesienne polowanie na skarby natury :)
    Pozdrawiam, Dorota

    OdpowiedzUsuń
  15. Elunia, cudna aranżacja :-) Jesień to też moja ulubiona pora roku :-) Te kolory, liście pod nogami...Super :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna dekoracja. Szyszki idealnie się sprawdzają na jesień, a później można wykorzystać także w zimowej aranżacji.

    OdpowiedzUsuń
  17. Biorąc pod uwagę, że dzisiejszy poranek spędziłam na skrobaniu szyb w samochodzie to te oszronione szyszki są jak najbardziej na miejscu. Elu, wyprzedzasz trendy :) Piękna aranżacja. Uwielbiam jesień i cieszę się, że jest nas więcej :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie