Ha ha ha
A co tam. Ożeniłam, połączyłam na zawsze.
Pan Dżins z fioletową, błyskotliwą Panną Taftą.
Związek trwały, na długie lata, w zgodzie i symbiozie.
I nieważne, że Pan Dżins to leciwy pan, który już swoje odsłużył. W poprzednim życiu był parą jeansowych spodni. Ale każdemu trzeba dać drugą szansę. I on ją wykorzystał na maksa.
A Panna Tafta? Oj kusicielka.
Mieni się wszelkimi odcieniami fioletu, ukochanego koloru Agnieszki.
28 lutego 2015
27 lutego 2015
Wyniki MIŁOSNEGO LOVE STORY
Prosiłam Was o odpowiedź na pytanie:
Czym jest dla Ciebie szczęście drugiej osoby?
Czym jest dla Ciebie szczęście drugiej osoby?
Odpowiedzi w komentarza wpisały:
2 - violka z bloga: http://robotkuje-i-bloguje.blogspot.com/
3 - Luna-malutka z bloga: http://kociemruczanki.blogspot.com/
4 - grazka-1 z bloga: http://grazka23.blox.pl/html
5 - barbaratoja z bloga: http://barbaratoja.blogspot.com/
6 - Aga Jal
Nagrodą ma być kosmetyczka wykonana przeze mnie dla nagrodzonej.
I cóż.
Muszę wybrać, a wybór trudny.
26 lutego 2015
Szczęśliwe siódemki - wyniki
Koniec.
Możecie już iść spać haha
Łapanie licznika to naprawdę wyczerpujące zajęcie.
A to udało się Marcie.
Oto e-mail od niej i zrzut z ekranu:
"Witaj,
w załączniku szczęśliwe 7 :))))))))))))))
Rany, przez to łapanie licznika spóźnię się dziś do przedszkola ;)
Pozdrawiam i zmykam.
Marta"
Martuniu gratuluję, a tym co nie wiedzą, Marta jest z mojego taga "Uszyj z Martą".
Tak ślicznie nauczyła się szyć, że muszę pokazać Wam niedługo jej nowe szyciowe wspaniałości.
Marto wybór nagrody należy do Ciebie!
Możecie już iść spać haha
Łapanie licznika to naprawdę wyczerpujące zajęcie.
A to udało się Marcie.
Oto e-mail od niej i zrzut z ekranu:
"Witaj,
w załączniku szczęśliwe 7 :))))))))))))))
Rany, przez to łapanie licznika spóźnię się dziś do przedszkola ;)
Pozdrawiam i zmykam.
Marta"
Martuniu gratuluję, a tym co nie wiedzą, Marta jest z mojego taga "Uszyj z Martą".
Tak ślicznie nauczyła się szyć, że muszę pokazać Wam niedługo jej nowe szyciowe wspaniałości.
Marto wybór nagrody należy do Ciebie!
25 lutego 2015
Serki, pojemniki i schowki
Pamiętacie mój wpis o półeczko-schowkach?
KLIK
Mało kasy, a w tym przypadku niestety nośna, betonowa ściana, której nie chciałam rozwiercać, nawiercać i niszczyć.
Jak wiecie, czasem wystarczy niewielki nakład i mamy coś innego.
Moje pojemniki po serkach miały być ozdobione haftami, ale...
KLIK
Mało kasy, a w tym przypadku niestety nośna, betonowa ściana, której nie chciałam rozwiercać, nawiercać i niszczyć.
Jak wiecie, czasem wystarczy niewielki nakład i mamy coś innego.
Moje pojemniki po serkach miały być ozdobione haftami, ale...
22 lutego 2015
A teraz na tamborkach?
Kochane moje blogowe koleżanki i... hmm koledzy?
No właśnie.
Ciekawa jestem , czy zagląda tu jakiś pan???
Pracy u mnie dostatek, nie narzekam,
ten typ tak ma, odpoczywam - pracując.
A dziś moje tamborki - trzy.
I to, co na nich jest.
Od zrobienia tych zdjęć minęło troszkę czasu
i hafciki powiększyły się ... no niektóre.
Dziś zajawka mojej dłubaniny. Ciekawa jestem, czy poznajecie:
No właśnie.
Ciekawa jestem , czy zagląda tu jakiś pan???
Pracy u mnie dostatek, nie narzekam,
ten typ tak ma, odpoczywam - pracując.
A dziś moje tamborki - trzy.
I to, co na nich jest.
Od zrobienia tych zdjęć minęło troszkę czasu
i hafciki powiększyły się ... no niektóre.
Dziś zajawka mojej dłubaniny. Ciekawa jestem, czy poznajecie:
Miłego - Panie i Panowie.
20 lutego 2015
5 lat z Marzycielską Pocztą
W lutym 2010 r. uszyłam moje pierwsze poduszeczki dla najsympatyczniejszych dzieci na świecie.
Jejku, jak teraz na nie patrzę, to aż mi wstyd, takie skromne i nieporadne te podusie, ale szyte z sercem.
Od serca dla serca.
I z Waszą ogromną pomocą, bo przecież większość poduszek to Wasze hafty.
Czy moja przygoda z Marzycielami będzie trwać?
Nie wiem..... czuję, że się wypaliłam, że nie mam wsparcia, że mogę coś więcej, gdzie indziej.
Ale to życie zweryfikuje.
Teraz świętuję, bo to 5 lat pracy wolontariackiej za mną.
18 lutego 2015
Rok pełen rocznic - więc i nagrody będą
Rok pełen zmian i rocznic.
- 18-nastka młodszego syna
- 19 lat pracy w tej samej firmie
- 25-tka starszego
- 29 lat jak mieszkam we Wrocławiu
- 40-dziestka - moja ostatnia (płakać nie będę) więc napiszę tak: 49 urodzinki będą the best
- 50-lecie pożycia moich rodziców.
I co mówiłam na początku roku, że to będzie piękny i dobry rok....
A co tam WIOSNA idzie panie sierżancie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


