MENU

18 lipca 2016

Licznik oszalał - to za moment 200 tys.

Dla tych najwierniejszych.
Dla moich oddanych oglądaczy, komentujących, wpierających.
I dla tych, co pierwszy raz, lub drugi.
A jakie to ma znaczenie.
WAŻNE, ŻE JESTEŚCIE WCIĄŻ I WCIĄŻ JUŻ PRAWIE 6 LAT.
Tak,  pierwszy blog  za 1,5 miesiąca obchodzi 6 lat - KLIK
A ten tu w kwietniu skończył trzy.
I na liczniku tu i teraz, zaraz 200 tysięcy wejść.
To ogrom. To radość. To szczęście.
DZIĘKUJĘ
A dla tej osóbki, która złapie te 200 tys. etui dyskretne z diamencikami. W wybranym kolorze.
Nie bójcie się łapać liczb tuż obok..... mogą się okazać szczęśliwe.

20 komentarzy:

  1. Eluniu, gratuluję !!!
    Cudny wynik.

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu, gratuluję...jestes niezwykle aktywna,empatyczna,haryzmatyczna więc wynik mówi sam za siebie....oby te liczby zamieniły sie w "złoto" dla Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
  3. 200 tysiów to dużo! Gratuluję!
    Ale kropeczki u Ciebie śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję Elu!Piękny wynik!A ile radości... :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję Elu!Piękny wynik!A ile radości... :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Elu gratuluję i życzę jeszcze wielu blogowych lat!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję Elu ! Niezła liczba
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje Elus I jeszcze dwa lub trzy razy tyle :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję, Kochana takiego wyniku i życzę kolejnych kolejnych imponujących wyników:) Ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  10. łapcie dziewczyny ten licznik i piszcie maile - pogadamy może chociaż przez telefon.....

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje!A etui bardzo eleganckie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje!A etui bardzo eleganckie!

    OdpowiedzUsuń
  13. No kochana, Ty szalejesz to i widownia dopisuje:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluje stale wzrastającej liczby na liczniku blogowym:)

    OdpowiedzUsuń
  15. no no no 6 lat to niezły wynik, a łapać będę wiadomo, ja przecież mam szczęście u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Złapane i wysłane ;) Zobaczymy czy się udało ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Podesłałam jeszcze raz Elu, u nas to już tradycja że maile giną :) Mam nadzieję że teraz dotarł :)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie