MENU

08 lipca 2016

Haft wstążeczkowy: Torba z sową część 4


 

Po ogonku i skrzydełkach przyszła pora na brzuszek sówki.
Użyłam dwa odcienie szarości.
I tu zwróćcie uwagę, bo mam numer szarości, kolor 8137, który na dwóch szpulkach  bardzo się między sobą różni. Jeden z nich wpada w zieleń. Nie wiem, czy źle naklejono nalepki, czy jeden jest starszej produkcji. Tym odcieniem wykonałam boczne części brzuszka.



Teraz dwa odcienie szarości: 8136 + 8137. Tymi odcieniami wypełniłam środek brzuszka. Jeden rządek 8136, drugi 8137 i tak na przemian.





I gdzieniegdzie dorzuciłam kilka ciemnoszarych piórek.

Uff większa część sowy za mną. To co teraz oczęta?
Buzialeczki laseczki

12 komentarzy:

  1. Jejku, ale ona śliczna (będzie... a właściwie to już jest) :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jak będziesz z taka torba chodziła na zakupy, by jej nie zaciągnąć gdzieś, ja chyba bym zafoliowała. (ha, ha)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zrobiłaś. Śliczna

    OdpowiedzUsuń
  4. O ja cię kręcę, wow, normalnie wow :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale Ci idzie:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, oj, wychodzi CI sowa najprawdziwsza. Nie wiem, czy bym się podjęła tego zadania.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam Cie , nigdy nie próbowałąm ,ale haft wstążeczkowy zawsze mi sie podobał:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Super sowa - będzie jak prawdziwa:)Pozdrawiam Elu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka cudna sówka się zapowiada :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ Ci to zgrabnie idzie!:) Sówka coraz piękniejsza! Czekam na oczęta:) Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG!!!!! Ależ efekt-jak prawdziwe piórka!!!!

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie