MENU

16 czerwca 2015

Szyjemy: transferowe domowe poduchy



Powstały na wymianę z blogową koleżanką.
Na razie ciiiii
Trzymam za nią kciuki, bo teraz ma sesję do zaliczenia.



A ponieważ w 

Art. Piaskownicy 

trwa zabawa z transferem, więc musiałam się tam dopisać i z moją pracą.





Tadam...  moje  poduchy w szarościach, z transferem na białym tle i czarnymi wypustkami.

Dom,  domek, domeczek - jest tam, gdzie dzieci moje, serce moje. Gdzie wpada przyjaciół grono, na kawkę, na pogaduchy, na doładowanie akumulatorków, na popłakanie i na śmiech szczery.


O użytych do projektu grafikach, w tym jedna moja - udostępniona dla Was - pisałam TUTAJ.





Powstały cztery poduszki 40x40 cm, dwie z grafiką transferową i dwie "czyste".





 Z tyłu poduszek ukryty pod zakładką zamek.




 Środek, czyli lewa strona poszewki wygląda tak:



Oczywiście z moją transferową metką:







Wciąż trwa zabawa u Diany, wpadajcie.  Już  po raz SZÓSTY!!




Pozdrawiam 
Elżbieta A.


28 komentarzy:

  1. Poduszki świetne. Transfer na tkaninie jest mi obcy, nigdy takiego nie robiłam. Tobie wychodzi super. Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo może dołączę do zabawy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne poduchy, świetna dekoracja każdego domu. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!!! Transfery już potrafię, ale uszyć poduchę.... niestety:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne. Przemyślane i dopracowane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne poduchy, dopieszczone w każdym szczególe:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczności szarości :) Bardzo lubię robić poszewki transferowe,choć nie tylko poszewki :)
    Hm,może i ja się zapiszę na wyzwanie bo właśnie zakończyłam projekt z transferami,jutro zapraszam :)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe poduchy, wydają się takie mięciutkie........nic tylko się w nie wtulić. Transfer bardzo udany:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Transfery wyszły idealnie, a poduchy wyglądają śliczne:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne poduchy Elu - cudne transfery - ja nie potrafię i nie mogę znieść zapachu tree - aż ci troszkę zazdroszczę tej umiejętności - zauważyłam że jesteś wszechtronnnie uzdolniona - bardzo się cieszę że cię poznałąm - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne poduchy i transfer wyszedł rewelacyjnie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Są prześliczne, kolorki mi sie spodobały.

    OdpowiedzUsuń
  13. Elu poduszki wyszły pięknie:)
    sama jestem na etapie szycia jaśków, zobaczę czy mam je z czym połączyć:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny efekt pracy z transferem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. De jolis travaux dans un joli blog !
    Merci pour la visite !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię szarości :) Więc dla mnie piękne!
    Ściskam, M.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam poduchy, w kazdym wydaniu! Twoje sa super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooooo! szare poduchy z transferem - pasowałyby do mojej kanapy :-)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Jej są fantastyczne :) Już się nie mogę doczekać:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a miałaś tu nie zaglądać łobuzie jeden hihi

      uczyć się masz - sesja czeka sio do nauki

      Usuń
  20. Śliczne poduchy, bardzo mi się podobają te szarości :) a same transfery wyszły idealnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudne podusie. Pieknie połączone tkaniny. W moich ulubionych kolorach ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi z transferem nie wychodzi...świetne poduchy :) Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - powoli i wyjdzie, trzeba sprawdzać, szukać swojej metody. A może to nie jest to, Ja np. za dekupaż się nie biorę......

      Usuń
  23. Przepiękne poduchy :)
    Dziękuję bardzo za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy.
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie