MENU

06 grudnia 2013

Krzyżykowe serce

Jak czegoś nie umiem, to pragnę się tego nauczyć.
Od bardzo dawna chciałam spróbować swoich sił w hafcie krzyżykowym,
ale bałam się, ze względu na wzrok.
Nie chciałam dodatkowo obciążać i tak już chorych oczu.

Pewnego dnia moja przyjaciółka Magda dała mi kawałki kanwy, o różnej gęstości. Wytłumaczyła po troszku, na czym polega haft krzyżykowy, jak to się wykonuje, na co zwracać uwagę. Nie miałam wyjścia - zaczęłam próbować.

I wiecie co - wciągnęło mnie jak nic.

Robię już kolejny haft, a z internetu pościągałam sobie kilkanaście wzorków.
Na razie proste rzeczy, aby nauczyć się, jak będzie mi łatwiej stawiać krzyżyki.
Bardzo staram się, aby lewa strona była w miarę „przyzwoita”.

Dzisiaj moja pierwsza praca - krzyżykowe serce w dwóch odcieniach czerwieni.

Przód haftu:


I strona lewa:


Z haftu powstała karteczka dla Alicji Kosmali, jako dodatek do poduszki, o której TU pisałam.
Karteczka ma złotą bazę i czerwone dodatki.

W środku kieszonka na włożenie listu.



22 komentarze:

  1. eeee no ładnie:)
    zawsze podziwiam ludzi za cierpliwość do takich rzezcy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, sama się sobie dziwię, że nie mam nerwa

      Usuń
  2. No to właśnie jest ryzyko poznawania nowych technik :) Ale lewa strona piękniutka! No bo oczywistym jest że prawa to super!

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie Eluś masz talent dziewczyno :) buziaczki od julci

    OdpowiedzUsuń
  4. a tak w ogóle to ja Lucyna ale Szymka komputer

    OdpowiedzUsuń
  5. No to chyba przepadlas teraz! :) Nie szukaj juz wzorkow, bo bedziesz chiala je wszystkie wyszyc! :D:D Piekne serducho. Jejku, taki ladny tyl pokazalas, ze zaczynam sie wstydzic literek... Tam to jest wszystko :D:D:D Jak z reszta w kazdym moim hafcie.... Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Joasiu, wyhaftowałam już kilka, ale masz rację, im więcej oglądam, tym bardziej robię się zachłanna. Dziękuję za pochwałę, ale nie jest tak źle u ciebie...hihi

    OdpowiedzUsuń
  7. wciąga, wciąga ... jak każde tworzenie ;)) miłego wyszywania :))

    OdpowiedzUsuń
  8. No brawo Elu jestem dumna i z tyłu jak pięknie profesjonalnie wygląda, tylko uważaj bo krzyzyki podobnie jak inne prace rękodzielnicze okropnie wciągają. Jak bys potrzebowała jakiś wzorek to pisz ja mam przepastne wzorki. wszystkiego dobrego na mikołajki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violu dziękuję, zbieram oczywiście, ale muszę ostrożnie, uzależnienie się leczy, a te nasze nie wie, czy się da wyleczyć. Wątpię. Jedno wiem, szycie to wyższy koszt, ale nie przestanę szyć.

      Usuń
    2. Gdy wliczysz czas poświęcony na wyszywanie, to wyższy koszt będzie po stronie haftu... ale wiadomo wszystko zależy od stopnia skomplikowania.

      Usuń
  9. Śliczne serduszko wyszyłaś. I tak jak już sama widzisz, to hobby także wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lewą stroną haftu mnie zawstydziłaś , moja tak ładnie nie wygląda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Haft to bardzo wciągająca pasja. Piękne serduszko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Elu pełen profesjonalizm, ta lewa strona wykonana, że "mucha nie siada" :) - jesteś niesamowita!
    pozdrawiam Cię cieplutko w ten wietrzny dzień

    OdpowiedzUsuń
  13. Trudno uwierzyć ,że to pierwsze podejście - super serducho pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak się broniłaś przed tymi krzyżykami a tu się okazuje, że masz normalnie wrodzony talent :) Przy drugiej pracy taki tył to jest mistrzostwo. Za chwilę będziesz trzaskała ćwierć krzyżyki i frenchknoty :p
    P.S. Gdzie ta samotność? W komentarzach jakoś jej nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Połknęłaś bakcyla Elu, wyszło super! :) to co szykować kolejne kawałki kanwy?;) tym razem większe chyba;) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie wychodzą Ci krzyżyki.
    Z Ciebie pojętna uczennica, a z Madzi świetna nauczycielka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie