Dziękuję Wam za komentarze. Nie wiem, może to zmęczenie
materiału.
Teraz jest trudno, bo nie mam internetu w domku.
Czekam na montaż i czekam.
Czekam na montaż i czekam.
Jeśli uda się zainstalować znikam z fb, ale bloga poprowadzę dalej.
Dla was i dla siebie. Kocham to.
Dla was i dla siebie. Kocham to.
Anetko, jaka popularność? Raczej samotność.
Ok, koniec sentymentów, co ma być i tak będzie.
Dziś kolejny wpis o przesyłkach. Ostatnio dostaję i wysyłam.
Urszula, z bloga „Niesforne druty”, wysłała mi piękne
kawałki tkanin na poduszki.
Marta dostarczyła cudne hafty. Jeden, czyli lokomotywa Tomek, przeznaczony dla
mojej koleżanki, na poduszkę dla wnusia.
Pozostałe na kieszonkowo lub poduszki.
Pozostałe na kieszonkowo lub poduszki.
A dziś moja mama uraczyła mnie przesyłką z kanwą.
Jedna bialutka, a druga szara.
Jedna bialutka, a druga szara.
No właśnie – kanwa.
Kolejne wpisy, a jest ich kilka, o moich poczynaniach z haftem krzyżykowym.
Kolejne wpisy, a jest ich kilka, o moich poczynaniach z haftem krzyżykowym.
Zakręciłam się totalnie – krzyżykuję!
I bardzo dobra decyzja. Blog proszę prowadzić bo my potrzebujemy Twoich postów i Twoich komentarzy. FB (może ja za stara jestem) jest nadal dla mnie tajemnicą po co on istnieje. Prezenty, przesyłki w dechę :)
OdpowiedzUsuńOj Elu! Ja pamietam siebie i to uczucie 'wirtualnej' samotnosci... Zawsze skacze z radosci przy nowym wejsciu, komentarzu - lubie to! Kazdy chyba czeka na pozostawione slowo pod swoja praca... Na moim blogu, swego czasu tez pojawil sie post zwatpienia... I wszystko po tym sie zmienilo! :) Ja u Ciebie jestem stale! Takze pokazuj te Twoje cuda! A FB to zlo :D
OdpowiedzUsuńAsiu, samotność w realu - to jest najgorsze, a że mało komentarzy i wpisów - to nic.
OdpowiedzUsuńEluś - tak trzymaj!!! Samotność w życiu - wiem co o tym, ale.... wiesz co ? w maju trzebabyło by jakąś powtórkę ze spotkania MP (rocznica) !!! a póki co wsiadaj w pociąg i do Rybnika :))
OdpowiedzUsuńściskam...
Basiu, chętnie, ale zastępstwo w pracy poproszę... HIHI
UsuńPowtórka ze zlotu???? Oj teraz na spokojnie przy kawie w knajpce.
ok :)) byle do wiosny :))
UsuńNo to się będzie działo, jak tyle kanwy dostałaś :)
OdpowiedzUsuńMateriały po prostu odlotowe aż żal by mi było kroić na kawałki - najlepiej zostawiłabym w całości np. na kołderki :)