MENU

28 czerwca 2016

Szyjemy 06/2016: Paryskie saszetki na włóczki


Tkanina z Coricamo: Różowy Paryż 
Ha ha teraz przydałby się "Piłkarski Paryż".
Wzorowane na saszetkach męskich zakładanych na przegub.
Proste, a przy tym bardzo funkcjonalne.










"Chyba właśnie po tym można poznać naprawdę samotnych ludzi... Zawsze wiedzą, co robić w deszczowe dni. Zawsze można do nich zadzwonić. Zawsze są w domu. Pieprzone zawsze..." - Stephen King. 

Ten cytat to o mnie - szczerze i do bólu.

15 komentarzy:

  1. bardzo fajny pomysł i piękny efekt końcowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności, bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna tkanina :D
    A co do cycatu, to rozumiem, że mamy nie dzwonić jak pada? ;P hie hie

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna tkanina i jej wykorzystanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne. Super pomysł i wykonanie jak najbardziej profesjonalne. Piękna tkanina. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle mistrzowskie wykonanie, a tkanina jak romantyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Elu, cos ciekawego i nowego, tkaninka super...bardzo mi sie podoba:))


    OdpowiedzUsuń
  8. Szydełkoholiczki będą wniebowzięte, teraz mogą dziergać w każdym miejscu i o każdej porze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne saszetki! Bardzo pomysłowe, praktyczne i śliczny materiał:) Jak zwykle też perfekcyjnie wykonane. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie dość, że piękne, to znów super funkcjonalne :) Bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne saszetki Eluś....
    pieprzony Stephen King.... auuuuuuu...........

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna rzecz. Mnie by się przydało coś takiego na nitki. Najlepiej z przegródkami, by się nie mieszały :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje saszetki + ten wzór = ideał :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne saszetki i bardzo ładna tkanina :)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie