MENU

15 czerwca 2016

Twórcze Inspiracje dookoła świata: NR 2-3/2016


Na wstępie wielkie podziękowania dla Redakcji i całego zespołu TI i Coricamo za kolejną szansę recenzowania  (i nie tylko) dwumiesięcznika.
I za tę dedykację – imienną och orzeszek dziękuję!
Tak, tak, ten numer „TI” poprowadzi Was nieznanymi i znanymi ścieżkami inspiracji przez kilka granic, np. Irlandię, Amerykę, Włochy.
UWAGA:
To dosyć gruby numer, 68 stron. Grubszy od poprzednich. Więc jedna kawa i jedno popołudnie to za mało.
W moich poprzednich recenzjach (znajdziecie je  TUTAJ) zaznaczałam, że fajnie poznawać nowe techniki. I co… mamy i to ile!


Krótki przegląd numeru:

STRONA TYTUŁOWA
Kolaż  trzech różnych torebek i w szpacie wyszczególnione techniki.
Nie trzeba zaglądać do środka, aby zorientować się, co będzie w numerze.

SPIS TREŚCI
  • Obrazkowy, co działa na nasz zmysł wzroku, bo obrazek ostatnio łatwiej do nas trafia;
  • Tradycyjny, a jednak oddany w kolorze
Koniecznie przeczytajcie notkę od Redakcji – pięknie to ujęli.
Ok, aby nie było, że ja tak według spisu treści polecę hehe 

BIŻUTERIA - Odnajdziecie ją na stronach: 4, 41, 47, 53
Ad. str. 4 – Małgosia z bloga   Dziubałki Gochy  zrobiła kurs w jak prosty sposób ze ścinków tkanin, filcu możemy wykonać rozetki, a nich niebanalny naszyjnik Yo-Yo. Wystarczy dobierać kolorystycznie skrawki, a każda nasza kreacja zyska nową biżuterię.
Ad. str. 41 – Agnieszka  z bloga   Kramik pod Piwonią tak tańcowała z igłą i niteczką, że stworzyła czarno-białe  cuda. To technika koronczarska – puncetto valsesiano z Włoch. Mnie zachwyciła.
Ad. str. 47 – cubic beading  
Ad. str. 53 – beading  / peyote  - projekt i wykonanie  Mariola Grzybek Jest też  kurs ściegu peyote. Czemu nie noszę bransoletek ech…. Piękne.

TORBY  - Odnajdziecie je na stronach: 8, 13, 19
Ad. str. 8 – Haneczka  z bloga   Hanka działa  odkryła po 30 latach, że zajmuje się upcyklingiem ( haha Haniu dzięki, teraz też to wiem). Jej torby są kolorowe, radosne.  Jeśli macie czas i ochotę znajdziecie tutorial jak uszyć torbę na laptopa.


Ad. str. 13 – torba z sową wykonaną haftem wstążeczkowym.  Projekt i wykonanie Ania Baranowska. I cóż. Powiem tylko, że i ja mam za zadanie wykonać z powierzonych materiałów torbę z sówką. Schemat ptaszka  jest  w numerze. Tkaniny i dodatki do kupienia w Coricamo (polecam gorąco).  Pozostaje mi tylko skończyć pisać recenzję i wziąć się za haftowanie sówki. Efekty pewnie w kilku etapach.

Ad. str. 19 – szydełkowy gobelin, czyli technika tapestry crochet i torba-worek. W poszukiwaniu nowości Redakcja trafiła na bloga Ewy Proste jak drut. Ewa czaruje włóczkę. To małe arcydzieła sztuki szedełkowej.

PODUSZKI I PLEDY   - strona 25
Patchworkowe, niebiańskie – przez kolory. Nic tylko ułożyć na łące i zatopić się w naturze. Projekt i wykonanie Ewa Wilczak. Poczytacie i uszyjecie same, a co.


PAPIEROWE CUDA   - strona 29
Czego to ta Kasia Wróblewska nie tworzy. Kto nie widział zagląda: ART life. Kasia jest wrocławianka, jak ja… Przygotowała kurs tworzenia zaproszenia na ślub metodą Quilling 3D.
Kochana Redakcjo wytykam kolejny błąd, bo jak nic napisaliście „Kasia Wojtasik”. (ok sprostowanie Kasia tak podała) :)

MASKOTKI  - strona 35
Amigurumi – japońska sztuka szydełkowania maskotek. Och jak ona teraz pięknie upowszechnia się w naszym kraju. A rekordy popularności bija ośmiorniczki dla wcześniaków. Kasia Piekarska przygotowała kurs tworzenia takich maskotek. Krok po kroku. Dzięki temu wykonacie pingwina, sowę, czy nietoperza.
HAFTOWANIE  - strona 59
W numerze nie zapomniano o miłośniczkach haftu krzyżykowego.
Do wykonania metryczka z sówką w dwóch wersjach kolorystycznych – błękit i róż. Projekt Grażyna Semla.
BĄDŹ PIĘKNA str. 62
Zerkając na Fb zastanawiałam się, co te dziewczyny tak gotują. Pokazały zdjęcie jak mieszają w garach. Ha ha Kompot? A może wosk już zaczęły lać? Hmmmm na pewno nie, to nie ten czas.
Okazało się, że robią sobie naturalne kosmetyki oparte na naturalnych olejach. Jak je zrobić, jakie produkty użyć – odnajdziecie w artykule. Ja gorąco polecam olej kokosowy. Sama mam suchą, alergiczną skórę. Gdy już nie widziałam ratunku – olej kokosowy zdziałał cuda.


Ok. powiem Wam tak. To taka recenzja na już, bo jak zaznaczyłam na wstępie, numer dwumiesięcznika gruby, treściwy. Więc wczytam się dokładnie w artykuły.  Ale warto go mieć, bo inspiracji mnóstwo. Piękny, kolorowy, aż chce się człowiekowi uczyć nowych technik.
W numerze dwa konkursy, ale ciiiiiiiich sza - kupicie zobaczycie. Ja w jednym na pewno wezmę udział.



To co – zapraszam Was do mojej świeżutkiej recenzji „Twórczych Inspiracji” nr 2-3/2016. (będę uzupełniać).

  1.  Pierwsza niedogodność: nie ma uchwytów metalowych na grzbiecie – poprzednio były, więc ich brak utrudnia segregowanie numerów w segregatorze.
  2. Przy pracy ze str. 47:  brakuje mi kto wykonał i zaprojektował te koralikowe  piękności.
  3. No powiem: nie lubię tych "zagranicznych" nazw, język można połamać, chociaż zdaję sobie sprawę, że coraz bardziej są używane. Sama czasem stosuję i  biję się w pierś. Ale warto nasze polskie nazwy używać. A jak nie ma: może sobie coś sami wymyślimy.
  4. Torba ze strony 8: na laptopa. Przejrzałam kurs szycia i mam mieszane uczucie, czy osoby, które nie szyją poradzą sobie z tym. Warto byłoby przy takich kursach zaznaczyć, trudność wykonania np. w skali 1-6. Jeśli kurs ten byłby dla osób zaawansowanych to ok. Dadzą radę. Inni.....hmmm  Osoby początkujące musiałyby mieć więcej informacji, więcej zdjęć. Dokładny szkic wykroju łącznie z ułożeniem na tkaninie. Nawet to, ile takiej tkaniny kupić. Ktoś powie, że taki kurs będzie na blogu dziewczyny, która to przedstawiła. Tak, zgadzam się,  ale osoba kupująca gazetkę, nie musi mieć dostępu do internetu.
  5. Szydełkowe prace - trudno mi ocenić, czy kursy są łatwe, bo szydełkiem lub drutami robiłam ponad 30 lat temu.  To samo z pracami związanym z koralikami. Jednak przeczytam i napiszę moje odczucia.
  6. Pled i poduszka szyta metodą patchworku (str. 25): od razu autorka zaznaczyła, że łatwe w wykonaniu.  Problem może stanowić pikowanie tzw. "kanapki", ale można to również  wykonać  ręcznie. I obszycie lamówką. Kursiku na to tu nie ma, a to nie jest takie łatwe dla początkujących.
  7. Bardzo dobrze wykonany kurs na przygotowanie zaproszenia metodą quillingu (str.  29). Nigdy tej metody nie robiłam, a czytając mam wrażenie, że poradziłabym sobie. Jedynie do czego mogę się jako laik przyczepić, to do zdjęcia nr 1. "Dzielimy tę bazę na trzy części i zginamy tak, jak pokazuje zdjęcie". Te zdjęcie jest nieczytelne - ja nie widzę jak mam zgiąć :(  Cała reszta objaśniona idealnie. Podana nawet lista potrzebnych materiałów.




12 komentarzy:

  1. Zaintrygowałaś mnie tym wpisem, jak będę miała okazję, to może i na będę, w końcu tyle stron!
    Co do jednego się nie zgodzę - że japońska sztuka szydełkowania maskotek upowszechnia się w naszym kraju. Raczej ta, obco brzmiąca nazwa się upowszechnia, bo szydełkowe i druciane maskotki, to ja miałam robione, gdy byłam dzieckiem, a nikt wtedy nie słyszał o amigurumi! Obecnie pod tą nazwę lądują wszelakie wytwory szydełkowe, chociaż sama nazwa odnosi się do jednego rodzaju maskotek - duża głowa i oczy, małe kończyny :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na wrażenia z haftu wstążeczkowego. Dziękuję za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się skuszę, a co :)
    Czekam na sówkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wam dziękuję, czekam na wasze uwagi, pomysły i na recenzje innych. redakcja czyta hi hi

    OdpowiedzUsuń
  5. No to ja czekam na recenzję, nie reklamę.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Elu za wspaniałą recenzję nowego numeru, muszę wybrać się do sklepu :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna recenzja, muszę rozejrzeć się za tym numerem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za wpis odnośnie oleju kokosowego :) też mam suchą skórę z problemami, więc teraz to już na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula proszę koniecznie kup taki z widocznymi wiórkami kokosowymi, pachnący kokosem. Stosuję na twarz na noc prawie każdego dnia.
      A we włosy i skórę we włosach wcieram raz na tydzień. pomaga na spękane piety i suche łokcie. NIE uczula i nie wysusza.

      Usuń
  9. Fajnie byłoby poczytać Wasze recenzje. Może będziecie dorzucać w komentarzu linki do siebie??? Plissss

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna recenzja, chyba najlepsza jaka czytałam do tej pory. Twoje uwagi są cudne. chyba skuszę się na ten numer. Brakuje mi robótek na drutach w tym numerze być możne w kolejnym mój apetyt będzie zaspokojony. Szkoda, że nie ma metalowych uchwytów, bo dzięki nim numery tak ładnie układały się w segregatorze. Najbardziej podoba mi się torba z sową. Jest przecudna.

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie