MENU

09 maja 2015

Maleństwa na wielkie gotowanie


Jak zawsze słoiczki zdobyczne.
Od koleżanki, z hotelu.
Mają swój urok i czar.
Wymagają lekkiego liftingu, ale co tam.

Trzeba je doszorować, zrobić nowe naklejki.
Ale ta krateczka na nakrętkach - powaliła mnie na kolana.







Kocham, uwielbiam gotować i eksperymentować w kuchni.
A przyprawy? Mam na ich punkcie fioła.

Ok,  etykiety z przyprawami świata dla mnie i dla Was.
Wydruk na A4 daje wielkość etykiety ok 5 x 3 cm.







I moje słoiczki po liftingu:












Jak widać jeszcze puste, czekają na przyprawy i na półeczkę, która wykonujemy sami.

A i jeszcze będę robić półki na przydasie z ... tektury.
Ale ciii bo plany planami, a potem ... nici z pętelką.

Pozdrawiam 
Elżbieta A.


10 komentarzy:

  1. Super kształt słoiczków. A co było w środku? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. przeurocze są te słoiczki :) a półki jestem meeega ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeny Eluś super te twoje słoiczki po liftingu, a za nalepki bardzo dziękuje skopiowałam i na pewno skorzystam, muszę też zrobić porządek :) Bardzo dziękuję buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne słoiczki! I bardzo przydatne w kuchni :))
    Ależ mnie zaciekawiłaś półką z tektury!!! Czekam zatem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Krateczka na nakrętkach jest śliczna, a i same słoiczki mają fajny kształt. Ja też tak lubię je wykorzystywać. Z naklejkami wyglądają super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne słoiczki, piękna ozdoba kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne. I z pewnością się sprawdzą. Zaadoptowałam na przyprawy słoiczki po koncentracie i podobnie ozdobiłam. Teraz nie muszę się męczyć z torebkami. To naprawdę fajna sprawa. A ta krateczka na wieczkach też mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne dekielki w krateczkę :)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie