MENU

14 lutego 2015

Powojniki - czyli haftowane krzyżykami Clematis Multi Blue

Kochane
Fanfary poproszę i nie tylko, werble, bębenki, trąbki, puzony - wszystko mile widziane.
A co tam - moja pierwsza praca wykonana haftem krzyżykowym zawisła na ścianie.

JESTEM Z SIEBIE DUMNA. 
Pierwszy raz w życiu nie marudzę, nie narzekam - tylko się cieszę i podziwiam.

Przypominam, że ten wzór publikowany był w "Igłą malowane" nr 6/2014.
http://www.coricamo.pl/set,94365,clematis-multi-blue.htm


Tu chciałam napisać, że Clematis Multi Blue wygląda tak cudownie po wyhaftowaniu, tylko dzięki projektantce wzoru. Pani Grażyna Semla, fantastycznie dobrała kolorystykę mulin i wykonała kawał dobrej roboty.
Dziękuję Pani Grażyno za wzór i za tyle ciepłych słów, które otrzymałam na e-maila.


A wszystko zaczęło się 23 czerwca, kiedy to postawiłam pierwsze krzyżyki - pierwszy wpis.
Potem bywało różnie, bo i inne rzeczy w międzyczasie haftowałam i szyłam, ale starałam się powoli iść do przodu.

W sierpniu pojawił się kolejny wpis - klik.
A potem już we wrześniu - Clematis część II.
A dzięki chorowaniu na Boże Narodzenie - moje powojniki zostały nadgonione z robotą i w styczniu już wyglądały tak - klik.
OK dosyć tej historii.
Najpierw tuż po oprawieniu w czwartek 12 lutego 2015 r.











A tu już wiszą na ścianie - super walentynkę sobie sprawiłam.
Najlepsza, jaką kiedykolwiek dostałam.








Dziękuję, że jesteście, że mnie wspierałyście, dopingowałyście. Bez Was - nie mam weny.

17 komentarzy:

  1. Elcia, kochana dałaś czadu. Obraz wygląda obłednie. Nie dziwię się, ze fruwasz 10 cm nad ziemią. Wszelkie fanfary są zupełnie uzasadnione. Ocham i acham razem z tobą. Buziolki, Beata Pędzik.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przesliczny jest i ładnie oprawiony. Mam ten wzór, może się i ja skusze na wyszycie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaniemówiłam. Są przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chylę czoło jest wspaniały pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne. Cudownie wyglądają. Gratuluję wytrwałości i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słusznie jesteś z tej pracy dumna!
    Cudna praca.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam sentyment do tych kwiatów, moja babcia sadziła je przy wejściu do ogrodu, często pomagałam jej je podlewać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne i cudownie dobrałaś ramkę, a ile jeszcze miejsca na ścianie na kolejne dzieła :D
    Prawie jak żywe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Absolutnie fantastycznie wyszły Elu! Masz powód do dumy. Takie dzieło to ja bym chodziła i miziała co pięć minut. Napatrzeć się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne! Prawdziwe dzieło życia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziewczyny moje drogie - pięknie dziękuję, za tyle pochwał

    OdpowiedzUsuń
  12. Możesz być z siebie dumna - wyszło elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję Dziękuję dziękuję kochane

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie