MENU

25 sierpnia 2014

Niebieskie migdały - komoda część 1

Długo zastanawiałam się, co Wam dzisiaj pokazać: haft krzyżykowy, filcowe co nieco, okładkę na zeszyt.....
I bach, postanowiłam iść za ciosem i pokazać metamorfozę komody.
Lustro już było, (klik) teraz czas na kolejny mebelek z kącika w przedpokoju.

Komoda właścicieli, więc nie chciałam, aby wydatki na te przemiany mnie zrujnowały.

Szczerze? Koszt przemiany komody i lustra to 15 zł. Tyle kosztowała mnie mała puszka emalii szybkoschnącej Altax. A malowałam dwie, a czasem nawet i trzy warstwy.
Przed metamorfoza komoda prezentowała się o mniej więcej tak:




Jak widać brzydki, zniszczony blat, szuflady bez gałek.
Tu widać postęp prac, malowałam wałeczkiem z gąbki.
Po pierwszym malowaniu:







Tu już po drugiej warstwie, która możemy nakładać po godzinie, po 20 minutach emalia już jest sucha:


Bez gałek komoda poczekała sobie dobę, bo ja wiedziałam czego chcę i  wymarzone gałki musiałam upolować w sklepie:



Stan na dzisiaj:






Ale to nie koniec zmian. Jak zauważycie, gdzieniegdzie trzeba podmalować.


Dodatkowo komoda zostanie jeszcze wykończona grafiką wykonaną transferem, ale to w wolny weekend, bo urlop już mi się skończył.

I o czym ma być następny wpis?? ech...

16 komentarzy:

  1. Wygląda niebiańsko, a te gałki jak z bajki. Nie zmieniam zdania - kolor genialny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Komoda całkowicie zmieniona, zupełnie nie przypomina pierwotnego stanu.
    Śliczny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  3. I mamy komplet :-) Super! Następny post o xxx proszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknieje u ciebie!
    Pracuj, przyjadę na parapetówkę po remoncie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, liczę na to, będę przeszczęśliwa goszcząc Cię znów u mnie. Zapraszam!

      Usuń
  5. Uwielbiam takie przemiany. Spracowana komoda otrzymała dzięki Tobie drugie życie. Pięknie wygląda w tym kolorze. I przedpokój teraz bardzo stylowy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się ten kącik, świetny kolor i faktycznie gałki dopasowane rewelacyjnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszedł super komplet do przedpokoju :) Ale pomysł z transferem to dopiero będzie szał -nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Elu widzę, że obie lubimy recykling :)
    Słodko Ci wyszedł ten komplecik! A satysfakcja z wykonanej pracy nie do opisania :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuziu, dziękuję, o tak to bardzo lubię - coś co niby już powinno iść do kosza, a tu bach - nowe życie. Ty mnie inspirujesz i deco-szuflada.

      Usuń
  9. Piękna robota. Aż mi się zachciało zmian w domku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nina, nie ma na co czekać - pędzle w dłoń i do roboty.

      Usuń
  10. Cudooooooooo.. Uwielbiam taki kolor :)))

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie