MENU

29 sierpnia 2014

Kwiatowe igielniki z nakrętek

Uwielbiam tworzyć pożyteczne rzeczy, a jeszcze jak tworzy się je z przyjemności, a dla pożytku i przyjemności, to już szczyt marzeń.

Nie mam wątpliwości, że to przydatny gadżet hafciarki, bo taki nakrętkowy igielnik sama kiedyś dostałam od Anetki z bloga „Kolory mojej duszy”.  Igielnik towarzyszy mi zawsze tuż obok, gotowy do przyjęcia igły.
 O   TU  pisałam o tym.

Teraz ja postarałam się, aby połączyć pożyteczne z przyjemnym.. Doskonale wiem, że nic tak nie uprzyjemnia pracy, jak ulubione dodatki w zasięgu wzroku i ręki.

Te kwiatowe igielniki, wykonane z filcu sprawdzają się przy bieżących robótkach hafciarskich:

v   są zawsze pod ręką,
v   nie zajmują wiele miejsca,
v   można stworzyć ich ulubiona wersję,
v   cieszą oko mobilizując do pracy,
v   tworzy się je z wielka przyjemnością,
v   recyklingujemy nakrętki, a więc chronimy środowisko,
v   świetnie nadają się na drobny prezencik (moje właśnie miały to przeznaczenie – podarunek).

Igielnik dla wielbicielki maków - Madzi P. 




Igielnik  w formie chabru dla Violi M.


Igielnik  taki sobie kwiatek dla... ciii  czeka na wręczenie.







Jeśli nie wiecie, jak samodzielnie wykonać taki igielnik, postaram się zrobić mały kursik.

Igielniki zgłaszam do:


Wyzwania Ani - 

Gościnnej Projektantki Szuflady w sierpniu, 
które brzmi:  Przyjemne z Pożytecznym

A ponieważ to mój   200-setny post 
i 4  roczek blogowania  

to wrzucam jeszcze troszę zdjęć igielników:







Witam nowych i starych "oglądaczy".
Pamiętajcie kończy się moja zgaduj-zgadula.
Ale igielniki to nie jest rozwiązanie ha ha


8 komentarzy:

  1. Świetny pomysł, a wykonanie fantastyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zrób, zrob kursik , mam trochę filcu

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka wspaniała i okrągła rocznica i tyle postów - moje gratulacje - wiem jak zapracowaną jesteś kobietą znajdujesz czas na tyle wspaniałych rzeczy. Podziwiam Cię. Oby starczyło Ci sił i zapału na co najmniej drugie a nawet trzecie i czwarte tyle. Pozdrawiam gorąco i życzę udanego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem dumną posiadaczką chabra oj podziwiam go do dzisiaj i nawet podglądałam jak jest zrobiony, bardzo pomysłowo Eluś super pomysł. W końcu moje igły do koralików miały gdzie zamieszkać i ich nie szukam :) buziak

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite są te igielniki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taaaaak zrobić coś pięknego i jeszcze użytecznego to dopiero gratka, ale Tobie udaje się wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Małe, ozdobne, przydatne, czego chcieć więcej od zwykłej nakrętki? Ja to bym wolała, by rękodzielnicy do wszystkiego dochodzili sami, byłoby bardziej twórczo, a nie na wszystko kursiki i inne tutki. Już zdjęcie powinno wystarczyć dla twórczych osób. No, ale to tylko moje zdanie na ten temat - może mało popularne. Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie