MENU

27 maja 2016

Szyjemy 05/2016: Torba przyjaciel kobiety i książki


Taszczycie książki z biblioteki jak ja?
Męczycie się zapewne. Czasem aż ręka mdleje, bo człowiek wypożyczy na zapas. 
Torby. Małe. Kolorowe. Dwustronne. Bez żadnych ozdobień. Tu tkanina gra pierwsze skrzypce.
Do noszenia na przedramieniu.


Książka + torba + pyszna kawa = idealny zestaw na wolne popołudnie.

12 komentarzy:

  1. Torby wspaniałe, tkaniny piękne a ja ostatnio targałam książki ale na szczęście miałam plecak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne torby i w ślicznych kolorkach.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest moc! Bordowa naj, naj, naj. Pewnie sprzeda się na kiermaszu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękne mają wnętrza.Torebka w sam raz na włóczki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne te torby, ja biegam do biblioteki ze zwykłą szmacianką zakupową...

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne torby Elu. A ja ostatnio myślałam, żeby taką właśnie uszyć sobie na podręczną robótkę czy włóczki. Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne torby........a niebiesko-biała naj......Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O widzisz dobry pomysł na zestaw - kawa, torba, książka - bo ja mam właśnie przymusowy odpoczynek od koralikowania, bom się przekoralikowała. A że ja nie pomyśłałam o czytaniu. Torby są przepiękne - zwłaszcza ostatnia :)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie