MENU

28 stycznia 2015

W dwuszeregu, gęsiego, krzyżyki ustawiają się

Ten tytuł postu chodził za mną, od kiedy zaczęłam haftować clematisy, czyli powojniki.
Tak mi się skojarzyło z żołnierzami, którzy w równych rzędach i kolumnach stoją lub defilują....
A zresztą co ja będę pisać.
Pooglądajcie fragmenty mojej półrocznej pracy:













Całe powojniki pokażę,  jak już oprawię.


30 komentarzy:

  1. Uwielbiam clematisy :) Twoje są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U Ciebie te kolumny naprawdę piękne i równiutkie :) cudowny haft!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne są, piękne , nie mogę się doczekać aż pokażesz oprawione, ja zwykle latem podziwiam clematisy na działce:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violu tych prawdziwych Ci zazdroszczę i dziękuję za miłe słowa

      Usuń
  4. Przepiękne Elu, niesamowicie piękne! Warte każdej spędzonej nad nimi godziny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kasiu - sama jestem dumna, że mi to tak poszło...chodzę, oglądam, dotykam i mruczę....

      Usuń
  5. Pisalam to juz nie raz - masz zlote rece Elus!

    OdpowiedzUsuń
  6. Elu, porównanie z żołnierzami jak najbardziej prawidłowe, bo Twoje krzyżyki równiutkie i prościutkie, tylko pozazdrościć. A haft cudny, pięknie go robisz :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, Ty wiesz jak mi poprawić popołudnie. dziękuję

      Usuń
  7. zapowiada sie coś pięknego!
    nie lubię haftować i wszyscy u mnie to wiedzą, ciekawe co sobie pomyślą jak już z igłą zasiądę, bo nie sposób się oprzeć jak sie takie cuda widzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, to ja Twoją fotusię z igiełką poproszę i będę pilnować, abyś wytrwała przy hafcie.

      Usuń
  8. piękne! koniecznie pokaż jak oprawisz! jestem ciekawa efektu oprawcy :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozazdrościłam ci:) Twoje powojniki są cudne i widać ciężką pracę. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają pięknie - czekamy na zdjęcie już oprawionych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ładnie wyhaftowane! :) Porównanie z żołnierską precyzją jest jak najbardziej adekwatne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję kobitki, latam..... wysoko, tak działają Wasze komentarze

    OdpowiedzUsuń
  13. Dech zapiera - piękne. Podziwiam Was, które wyszywają na tamborku, niestety nie potrafię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Agatko, od dawna na tamborku, haft płaski i richelieu tak robiłam, a teraz z krzyżykami. Bez tamborka nie próbuję, chyba że maleństwa. dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudo, cudo, cudo!!! :) Piękny hafcik spod igły Ci kochana wychodzi a precyzja w wykonaniu zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justysio - dziękuję, obu mi woda sodowa do głowy nie uderzyła, od tylu pochwał

      Usuń
  16. Miałam okazję dotknąć, na własne oczka zobaczyć....choć i zdjęcia cudne. Podziwiam, pozazdraszczam....i jak wszystkie dziewczyny czekam na oprawiony cudny obraz. Buziole, Beata Pędzik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, ale się cieszę, że już tu komentujesz, chociaż...Twoje komentarze twarzą w twarz przy kawusiu są bezcenne i jedyne. Dziękuję

      Usuń
  17. Cudowny haft, z niecierpliwością czekam na końcowy efekt. Podziwiam prace na tamborku, sama xxx-kuję, ale bez tamborka. Pozdrawiam Grażka

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie