MENU

24 kwietnia 2014

Lilie - haft płaski część 3

Pospieszyłam się z przyszywaniem tych koralików.
Przecież muszę wyprać (widać brudny materiał, oj wstyd), usztywnić i wyprasować.
No jakoś muszę sobie poradzić, dlatego przy drugiej lilii koralików jeszcze nie naszyłam.

Oto drugi kwiat lilii.







13 komentarzy:

  1. Przepięknie zapowiada się ten haft, podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna lilijka... A raczej obie piekne! :D Calosc bedzie wygladala magicznie...

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie , po prostu pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie, koraliki mogą utrudnić wymienione prace:) A lilijka śliczna. Trzecia pewnie też będzie w odcieniach fioletu i różu. Ciekawa jestem co z nimi zrobisz? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luna-malutka - to będzie obraz na Dzień Matki. Przynajmniej mam taką nadzieję. Oprawię go potem, a kolory dobieram do ścian w pokoju mamy.

      Usuń
  5. Łoj tam, Łoj tam się pośpieszyłaś :) Cudnie jest a będzie jeszcze cudniej

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, niecierpliwe paluszki naszyły koraliki!
    Robótki ręczne nauczyły mnie cierpliwości, trzeba poczekać aż klej złapie, materiał przeschnie, potem niewdzięczna robota doszywania zaczepów, a na koniec ta przyjemna - wykańczanie :)
    Ale czasem człowiek chce już, żeby zobaczyć efekt swego geniuszu ;p
    Lilie coraz piękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Emilko - rozszywrowałaś mnie, ta chęć ujrzenia jak będzie... ech

      Usuń
  7. Wyglądają niesamowicie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiadają się przepiękne kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dziołchy kochane - bez przesady - do perfekcji daleko, ale najważniejsze, że serce wkładam. Same wiecie o co chodzi...buzialki na weekend, idę gotować, bo dziś synowie na obiedzie haha ba ważna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  10. Elu pieknie podziwiam, ja haftu płaskiego nie umiem wię c tymbardziej mnie sie podobają. Oj pięknie bedzie cudnie jak skończysz :)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie