MENU

03 stycznia 2017

Nr 3/01/2017: Historia starej walizki ciąg dalszy



Nie lubię obiecywać, ale czasem wypowiadam to słowo i…. potem mi łyso i świecę oczami, bo nie dotrzymałam słowa. Nie dlatego, że nie chciałam, raczej wypływa to z okoliczności i sklerozy.

Obiecałam, że pokażę Wam jakie „skarby” ukrywam w starej walizce od mamy.
Historia walizki też ciekawa – możecie poczytać TUTAJ.

Wraz z walizką dostałam te „skarby”. Powoli je układam segreguje, przewracam, dotykam. Wiele z nich to wspomnienia, to te chwile.

Pamiętam jak mama rysowała mi tego świerszcza. Rysunek na pergaminie.

Kiedyś nie było kserokopiarek. Jak człowiek chciał powiększyć rysunek, wzór, musiał się napracować. Na oryginalny rysunek trzeba było nanieść kratownicę. Taką samą, ale o większych kratkach na czystą kartkę. I okienko po okienku odrysowywało się kontury. Dziś sekunda i gotowe.
Mam nadzieję, że poskanuję te wykroje, wzory, schematy i podzielę się z Wami. Część z nich, to prace mojej mamy. Pięknie rysowała, ma dar, którego mi bardzo brakuje. Nie potrafię rysować.



 





9 komentarzy:

  1. Aż łza się w oku kręci... cuda! I jakie drogie sercu. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, to naprawdę skarby, w dodatku bezcenne ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego świerszcza to ja chyba pamiętam z dzieciństwa, takie walizki mam dwie , jeszcze z kolonii, a w nich kartki ze spisem rzeczy:)) Widzę u Ciebie wiele wzorów do haftowania i ówczesne gazety, chyba 101 wykroje i wzory...oraz chyba kalkę w teczce, dawniej było trudno o cokolwiek, fajnie,że zachowałaś dla potomnych:)) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne wzory:)
    Ja też w taki sposób powiększałam rysuneczki, w moim przypadku to były Smerfy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Same skarby, łącznie z walizką. Podobne wzory i wykroje burdowskie, też jeszcze gdzieś w pudle trzymam, może ktoś kiedyś, taką "kapsułę czasu" znajdzie i też będzie się cieszył. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same skarby!!! Wspomnienia cudne, bo z dzieciństwa.... Pamiętam jak sama próbowałam haftu płaskiego jako naprawdę mała dziewczynka i kalkowałam wzory na płótno:)) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. o jacie!!! moja mama miała też takie wzory, a my je powiększałyśmy z siostrą dokładnie po kratkach!! a te truskawki też miałyśmy!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Skarby!!!!! Przepiękne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie