MENU

24 marca 2016

Z przyjaźni

Anioły, które  dodają sił, wiary i nadziei. Anioły w postaci przyjaciół. Tak - za wielkie słowo, ale jak inaczej powiedzieć, gdy ta osoba pakuje prezent, wsiada do autobusu i jedzie do mnie prawie 80 km, aby wręczyć prezent, złożyć życzenia.
Moja przyjaciółka Edysia.
Otrzymałam piękny srebrny wisiorek, delikatny, subtelny.




I kubek z herbatkami  do pracy.  „Best friends forever” nic dodawać nie trzeba.

Kolejne spotkanie z Grażynką i ... wow - porcelana wprost z wałbrzyskiej manufaktury Krzysztof. Biała porcelana - liść. Przecudowna, aż serce się raduje, że mamy takie cuda u nas, nasze!!!! Chwalmy się tym, bo nie mamy się czego wstydzić.
Mam i ja.




A dziś? A dziś była moja Beacia i ona to już mi wydziergała.. wielkanocne jajca i nie tylko. Są i szydełkowe osłonki na słoiczki po jogurtach. Oj będę świecić, bo lampiony i świeczniki kocham.



I jak tu myśleć o malowaniu jajek, o gotowaniu, gdy goście do mnie wciąż przybywają.

A wczoraj miałam cudną niespodziankę - bo w słuchawce telefonu usłyszałam miły głos Dusi z bloga: "Syndrom kury domowej". Mały ten nasz blogowy świat, mały, ale ciepły, z sercem i duszą.


I co jeszcze ktoś ma wątpliwości, czy jestem szczęściarą???
JESTEM! I happy!!!!!
 



4 komentarze:

  1. Tak, masz rację, przyjaciele to Anioły które nas niosą na swych skrzydłach. Zasługujesz na takich przyjaciół bo sama takim przyjacielem jesteś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu, zbierasz, to co dajesz! Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bezcenni dobrzy ludzie obok nas...

    Wspaniałe podarki!

    Moc pozdrowień!
    Radosnych Świąt!

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie