MENU

24 maja 2018

Podziękowania dla Sowiarni



Ucieszyłam się, gdy na liczniku pojawił się 
tysięczny komentarz.
Szybko wyłoniłam osóbkę,
która go napisała.

Za jakiś czas zerkając na komentarze,
znów zobaczyłam, że jest tysiąc.
ha ha 
Blogspot nie liczy dalej niż do tysiąca.

Komentarzy przybywa, a ja się uśmiecham,
bo dzięki temu małemu niedopatrzeniu,
mogłam  uszczęśliwić Anię.

Skąd to wiem?
A z wiadomości od Anulki :))

Aniu należy Ci się,
za to, że wciąż tu ze mną jesteś.

I piszesz komentarze!

Co przygotowałam dla Sowiarni w podziękowaniu?

Adresownik z okładką uszytą z washpapa. 
Okładka  w papieru washpapa w kolorze szarego brązu.
Ozdobioną haftem i napisem transferowym.
Przewiązana skórzanym rzemykiem.
Do adresownika dołączona była pamiątkowa karteczka.
Jednak o niej w osobnym wpisie.
Buzialki blogowicze,
jak ja się cieszę, że mam to miejsce. 

A u Ani na blogu zdjęcia w 1000 razy lepszej odsłonie.

7 komentarzy:

  1. ♥♥♥

    Nie dość, że z sówką, to w dodatku ten szarobrązowy papier jest bardzo w moim "eko" guście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny adresownik! Pozdrawiam, Elu gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję,adresownik kapitalny,

    OdpowiedzUsuń
  4. Adresownik cudna sprawa, a jeszcze z taką sówką, to już rewelacja :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczny ten adresownik, znaczy się okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny ten adresownik :-) Blogger cały czas mnie zaskakuje.. życzę kolejnych tysięcy komentarzy:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję kochane jesteście, fajnie jest dawać...prawdaż?

    OdpowiedzUsuń

"... a czasem się do mnie uśmiechniesz
Znikną smutki szaro – niebieskie
Stoisz w progu i słońce masz w oczach,
Więc dziękuję Ci za to, że jesteś."
- Czesław Miłosz

Zapraszam ponownie i pozdrawiam
Ela