MENU

12 grudnia 2016

Zrób to sam 12/2016: Regał, jako magazyn tkanin


Upycham, upycham, upycham....
Uwalniam, uwalniam, uwalniam.....
I znów upycham i ... ciągle szukam i szukam...
ha ha Przynajmniej mam wesoło i klnę pod nosem, bo zamiast pracować, to kręcę się jak bączek, bez sensu. Też tak macie?
Jak było z tym regałem to poczytacie  i TU i TU
Tak na szybko: kupiłam w Obi, aby mieć gdzie trzymać nasze kuchenne rzeczy (garnki, patelnie, przetwory, przyprawy).
2013 rok
2015 rok
W pewnym momencie zauważyłam, że to już jest nie kuchenny ładny gadżet a graciarnia.... O NIE!!!
Dla kuchennych rzeczy powstał regał ze skrzynek po owocach. Na przyprawy taka mała zycerska szufladka. A regał z Obi przeistoczył się w szafę na tkaniny.  Na początku musiałam usunąć półki z Ikei, zbyt szybko je powiesiłam.


Teraz mają już inne  miejsce. Regał zaczęłam zapełniać  tkaninami. Nie podobało mi się, że  wszystko stoi na jednej ścianie. Jakoś "tłoczno" się zrobiło. 
Tu potrzeba "powietrza' trochę luzu. Wystarczyło przestawić regał o 90 stopni, na drugą ścianę i już zrobiło się troszkę luźniej.
Jak widzicie zdjęcia robione na szybko, bez sprzątania, aranżowania, dbania o detale. Bez czekania na lepsze światło, bo i tak nie będzie. Remont to remont, trzeba to ogarnąć jak najszybciej.
Potem usiadłam przy maszynie i uszyłam zasłonki z beżowej tkaniny blackaut (zaciemniająca, niepalna). Wygląda o niebo lepiej. 
Tkaniny jako tako poukładane, ale to jeszcze nie to. I tak oto zapełniam nasze 33 m kw. całą sobą. A gdzie przestrzeń dla dzieci ech.... I chociaż to nasze M wynajęte, to i tak czujemy tu magię.

 
Za regalem mam kosz na rolki tkanin, papieru, filcu.

Kochani to już dwunasty  projekt z zabawy u Joasi:  12 projektów dla domu
Kiedy ten czas minął, sama się zastanawiam.
I szybkie przypomnienie co wykonałam.

Styczeń: Szara narzuta + poduszki (do kolorowania)

Luty: Drewniano-koronkowe podstawki
Marzec: stoliko-siedzisko po szpuli 
Kwiecień: odnowa stolika
Maj: słoiki po kawie jako pojemniki kuchenne
Czerwiec: półki z Ikei oraz oprawa haftu
Lipiec: Przedpokojowa rewolucja 
Sierpień: haftowane woreczki na lawendę
Wrzesień: regał ze skrzynek po owocach
Październik: mobilna skrzynka
Listopad: remont pracowni
Grudzień: szafa na tkaniny

Wszystkie moje projekty dla domku znajdziecie  pod TYM linkiem.
Pokażę Wam jeszcze, gdzie wylądowały półki z Ikei i odlotowy kinkiecik, czyli hihi  13-sty  projekt do domu u Elki.






9 komentarzy:

  1. Wystarczy dobry pomysł i wszystko się mieści, a Twoje pomysły są ekstra!
    Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I się zmieściło... Brawo TY! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł z zasłonką jest prosty i wygląda do super. Kiedyś odsunęłam szafę od ściany i w tej luce zamontowałam głębokie półki na zabawki. Aby schować bałagan zamontowałam bambusową roletę.Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wyszło, bardzo fajny pomysł z tą zasłonką, która ukrywa to co trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze wyszło, ale najważniejsze, że się pomieściło:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Elu, jestes konsekwentna jak nikt, w kazdym miesiącu coś dla siebie i to mi sie podoba....a te dzieci to juz nie takie małe, za samochodzikami biegac nie będą:))) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł !
    Widzę, że pracowity rok za Tobą !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie wyszło, regalik jak ta lala i wszystko ma swoje miejsce. Tak czytam, 33 m. kw. to nic dziwnego, że zapełniasz samą sobą........ale ile pięknych rzeczy na tych "metrach" tworzysz. Bardzo pracowity rok miałaś. Wielkie brawa i pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na Twoim przykładzie widać, że można się zmieścić na 33 metrach i jeszcze tyle cudnych rzeczy tworzyć. Ja z kolei miejsca mam dużo, ale i tak w każdym kątku upycham moje przydasie, nie wiem czy to już czasem nie jakaś choroba ;)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie