MENU

28 grudnia 2014

Kosmetyczka w wersji XXL

Gdy szyłam "Królową Śniegu" nie myślałam, że za chwilę powstanie jej wersja XXL.
A tak się stało.
Ta jest dwa razy większa, ale taka sama.

Niestety, nie było już tej samej dzianiny w sklepie, jednak udało się kupić podobną.
Szeroka na około 45 cm, wysoka na 25 cm.
Królowa Śniegu XXL









Tak się fajnie złożyło, że może to na powitanie zimy i śniegu, którego u mnie nie ma jeszcze.

Choroba  nie odpuściła mnie jeszcze całkowicie, ale będzie ok.
Święta, pod kołdrą, w łóżku i z książką w dłoni, mają swój urok.

Pewnie niedługo pokażę Wam,  jakie cudeńka dotarły do mnie przed świętami od moich przyjaciółek blogowym,
a mam 
się czym chwalić.


Życzę Wam udanej zabawy sylwestrowej,
 kto nie ma pomysłu niech wpada do Wrocławia. 
Tu nie będzie nudno.







8 komentarzy:

  1. Tak samo piękna jak poprzednia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyczka idealna jak zawsze - niezmiennie jesteś genialna w te klocki. A z tą książką to się zgadzam... trzeba czasem odpocząć ale nie ma to czasu więc organizm postanawia zachorować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle świetna. Dużo zdrówka życzę i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Elu, życzę Ci dużo zdrowia.
    Święta spędzne w łóżku z ksiażką ............może nie najbardziej szczęśliwe, ale mam nadzieję,że pozwoliło Ci to trochę wypocząć, choć choroba zapewne dokuczała.
    Kosmetyczka bardzo fajna.
    Trzymaj się cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochane dziękuję Wam za moc życzeń zdrowia - niestety wciąż mocno kaszlę i osłabiona jestem, ale co tam.... jesteście tu ze mną, i to jest cudne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Elu, dużo zdrowia na Nowy Rok, szczęścia I niech spełnią się plany, te duże i małe!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyczka jest super, a zima już jest - u mnie jest :-)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie