MENU

24 września 2014

Mój pierwszy raz - Targi Wolontariatu

Tak, w moim wieku, też można mieć swój pierwszy raz.

haha

To były Targi Wolontariatu zorganizowane w hali Stulecia we Wrocławiu, na które zostałam zaproszona po raz pierwszy, ale mam nadzieję, że nie po raz  ostatni.

Oj działo się.


Tyle pozytywnej energii, tylu fantastycznych ludzi, zakręconych w pomaganiu, jeszcze w jednym miejscu nie spotkałam.

Odnowiłam wiele starych znajomości z wolontariuszami  i z fundacjami.

Dziękuję Beacie P. za pomoc, za to, że jej się chciało iść ze mną.  A potem pobiegła jeszcze na bicie rekordu Guinnessa w szydełkowaniu.

Zamiast mówić obrazki wrzucę. 
Wiadomo o czym mówiłyśmy, do czego zachęcałyśmy:












Czas na pewno umilił nam i wywołał wiele 
emocji występ grupy Butter  Fly Crew










7 komentarzy:

  1. Nawet nie wiedziałam, że istnieją takie targi, ale atmosfera widać w dechę! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ominęło mnie bicie rekordu w szydełkowaniu? Buuuuuu!!!!!
    Mam nadzieję, że po tym weekendzie wrócę już do świata robótek, blogów i wszystkiego co cieszy. Oby do niedzieli!
    Ela, ty jak zawsze w formie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że są organizowane takie targi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ela , jesteś nie do zdarcia i swoją pasją zarażasz innych .

    OdpowiedzUsuń
  5. Elu,
    Twoja natura i poczucie odpowiedzialności idealnie wpasowały się w te Targi o istnieniu których nie miałam świadomosci.
    Serdeczne pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Elu, Twoja natura i poczucie odpowiedzialności idelealnie wpasowały się w te Targi o któych istnieniu nie miałam pojęcia.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Eluniu. Oj kochana tyle rzeczy ciekawym w mieście, a człowiek tylko wciąż jedna trasa dom - praca - zakupy - dom. Takie oderwanie się od schematów jest wspaniałe. Cieszę się, że wpadlaś do mnie.

      Usuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie