MENU

15 grudnia 2015

Zebrane z miłości do niteczki



Namówiła mnie moja przyjaciółka Madzia, abym zrobiła sobie takie zestawienie, co wyhaftowałam w technice, którą poznałam dzięki właśnie niej, bo to Madzia była moim nauczycielem.
Haft krzyżykowy. Zaczęło się od zakładki do książek. Bez żadnego schematu, moja inwencja twórcza. Pokazałam ją jeszcze na poprzednim blogu w marcu 2013 roku. A Wy widzicie ją, jako zdjęcie rozpoczynające ten wpis. Zakładka z upływającym czasem, czyli klepsydrą. 

Potem przyszła kolej na:

Zakładki:



Kartki okolicznościowe:


Puszki:


Takie różne, jak napis HOME, moje logo na tablicę, kury na pudełko, łapka kuchenna, kosmetyczka w morskim klimacie:


Pamiątki ślubne:

Metryczki:


Obrazy i mój bezkrytyczny autoportret sexualny haha:


Seria "Radosny kucharz":


Na końcu zaczęte w 2015 - z planami do skończenia NATYCHMIAST, czyli kolejna metryczka.



To wszystko przez niecałe dwa lata. Chyba nieźle co????


Pozdrawiam 

Elżbieta A.

22 komentarze:

  1. Imponująca kolekcja.
    Ale Cię wciągnęły krzyżyki :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna kolekcja!!! najpiękniejsza jest ta metryczka dla Mai !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nieźle? Rewelacyjnie! Jestem pod ogromnym wrażeniem, tym bardziej, że nie sam haft króluje u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezła kolekcja! A ja nie mogę się doczekać, aż pokażesz ten ostatni, więc wywijaj igiełką ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem spory dorobek hafciarski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tego naprodukowałaś :) A biorąc pod uwagę, że w tym czasie powstało jeszcze mnóstwo innych rzeczy, to powiedziałabym, że wręcz baaardzo dużo! Nowa metryczka zapowiada się nader ciekawie :) A mnie krzyżyki opanowały bez reszty na kilka lat aż odeszły nagle i bez ostrzeżenia, zostawiając mnie z wielkim ufokiem i jakoś wciąż nie mogę do nich wrócić :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No moim zdaniem bardzo nieźle. Jesteś płodna jak tasiemiec. Masz nerwice czy jak - muszę coś zrobić bo pęknę? wspaniale, oby juz tak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy nieźle? Przecież to imponujący dorobek! :) Metryczki są przecudne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To tyle krzyżyków ! A w między czasie było jeszcze sporo innych prac !!!
    Pracuś jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo tego nahaftowałaś:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tylko dwa lata minęły, a Ty tyle pięknych prac stworzyłaś. Hafty nie powstają w jeden dzień. Więc tym bardziej podziwiać trzeba Twoją pracowitość. A przecież nie samymi krzyżykami człowiek żyje. :) Brawo, Elu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne prace:) Hafty śliczne. Nazbierało się tych prac...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niezła kolekcja, klematisy i twój portret to moi ulubieńcy :), no i kucharze i metryczki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozwijasz się Elu, miło to obserwować. Uwielbiam Twoje klematisy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Elu wspaniała kolekcja, cieszę się że Cię zachęciłam, ale reszta to tylko i wyłącznie Twoja zasługa, po prostu zdolna i pracowita babka jesteś, brawo i czekam na kolejne piękne hafty!

    OdpowiedzUsuń
  16. Elu wspaniała kolekcja, cieszę się że Cię zachęciłam, ale reszta to tylko i wyłącznie Twoja zasługa, po prostu zdolna i pracowita babka jesteś, brawo i czekam na kolejne piękne hafty!

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkiem nieźle. Ja tyłu nie mam. Brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Z serducha dziękuję Wam za tyle komplementów miłych komentarza, słowa uznania - oj skrzydełka mi rosną.... oj.... dziękuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo nieźle Elu :) Piękny dorobek :)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie