MENU

27 kwietnia 2016

Szyjemy 04/2016: Klasyczna sukienka damska rozmiar XL





Wstęp już był KLIK
Dziś sukienka skończona, na klientce.
Pisałam poprzednio o "wtopie".    No tak :(
Układałam papierową formę na materiale, tak kombinowałam, aby tkaniny wystarczyło na rękawki, na obszycie.  Przód miał być wykrojony na złożonej tkaninie. Nożyczki poszły w ruch, a ja zorientowałam się o popełnionym błędzie. Jednak nie ma tego złego... Okazało się, że dobrze, bo musiałam poszerzyć wykrój i ten szew z przodu pomógł w tym.

Do Rzymu, na Schody Hiszpańskie, nam za daleko, więc pokaz odbył się na moich Schodach Wrocławskich. To już drugi pokaz KLIK na nich he he



Kilka detali.
Wzmocnienie rozporka.
Tylne zaszewki modelujące sylwetkę.
Wykończenie zamka, aby nie "drapał" ciała. Nici szare, ale jakoś tak przy lampie błyskowej na inne wyglądają.


Nie będę pisała o moim stresie, nerwach, bo.... po co. To tak jak z egzaminem: przed - obawy, po - radość, że się zdało.




16 komentarzy:

  1. Fajnie wyszła a jeśl.i klientka zaowolona to nic tylko się cieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, że udało się wybrnąć z kłopotu ;) A kiecka prezentuje się bardzo elegancko. No i sesja na schodach - super :)
    Podoba mi się patent z wykończeniem zamka, muszę zapamiętać ten pomysł, kiedyś się może przydać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko - do usług, zdjęcia robione na bardzo szybkich obrotach

      Usuń
  3. W szyciu dla kogoś najważniejsze jest jego nie twoje zadowolenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, wiesz jak to jest, wciąż jakieś ale....

      Usuń
  4. Rozmawiałas mnie tymi schodami.. Super napisane.
    Brawo dla Ciebie i modelki

    OdpowiedzUsuń
  5. Kieca super! cudny kolor :) A Twoja dbałość o szczegóły - bezcenna

    OdpowiedzUsuń
  6. Uszyć własnoręcznie kieckę to dla mnie nieosiągalne :) Podziwiam dodatkowo za te wszystkie detale i wykończenie na tip-top :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu, jak ty mnie uskrzydlasz

      Usuń
  7. No Ela, tylko jak szef zobaczy, to jeszcze pomyśli, że za chwilę straci najlepszą pracownice na rzecz kariery w Paryżu, czy Mediolanie!
    Rewelacyjna sukienka, wykończenie jak zawsze idealne :)Z tym szwem z przodu wygląda ciekawie :) Zdolniacha z ciebie :P uszyć taką kiecke, to nie byle co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej niech nie patrzy, bo mnie zwolni, za blogowanie w czasie pracy, ale to w przerwie. dziękuję

      Usuń
  8. Sukienka wyszła Ci świetnie, detale dopracowane do perfekcji, podoba mi się wykończenie zamka. Sesja na schodach bardzo udana. Ciężko się szyje na takie tęższe osoby, plecy zaokrąglone, ramiona opadające, więc tym większe brawa. Kiedyś miałam uszyć żakiet na taką bardzo DUŻĄ PANIĄ. Żeby zmierzyć obwód bioder, trzymała miarę a ja obeszłam ją naokoło..........myślałam, że mąż się udusi patrząc na to.......Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest, to żeby zadowolić klientkę, a Tobie się udało. Wielkie brawa. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie