MENU

27 sierpnia 2017

Nr 70/08/2017: Ślubna karteczka z margaretkami


Karteczka została zamówiona, jako dodatek do głównego prezentu.
Przy składaniu zamówienia usłyszałam: "Elu, taka delikatna, taka Twoja".

upsss
I zaczęło się, nerwy, stres, czy podołam. Jak człek musi, to wena ucieka.
Na szczęście czasu było dużo, więc na wenę cierpliwie czekałam.
Przy okazji odwiedzin mojej siostry, tak sobie oglądałyśmy "przydasie".
I oczywiście noc była nieprzespana, bo
 w głowie miałam kotłujące się myśli, jak to ułożyć.
Czy coś dołożyć, czy odjąć.
hi hi
Rano, po kawie zaczęłam składać wszystko w jedną całość. 
I chyba nawet ja byłam zadowolona.
Moja siostra stwierdziła, że gdyby nie była obok, nie miałaby pojęcia, ile czasu zabiera zrobienie zwykłej kartki.
Ja wiem, że Wy wiecie, bo oglądam u Was nieziemsko piękne karteczki.







7 komentarzy:

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie