MENU

22 listopada 2015

"Igłą malowane" nr 6/2015

Tym razem moja recenzja dwumiesięcznika  „Igłą malowane”  Nr 6/2015  będzie krótka, ale treściwa i jak zawsze troszkę krytyczna.
Co do wzorów zamieszczonych w numerze nie mam żadnych zastrzeżeń. Są kolorowe, dopracowane, wielotematyczne, chociaż wiadomo, że w tym okresie z przewagą świątecznych motywów. Chociaż znajdziecie też cudowne wzory kwiatów: funkcja i chabry.

Ja najbardziej ucieszyłam się z artykułu o IGIEŁKACH.
Klub hafciarski „Igiełka”   przy Zespole Szkół w Pisanicy prowadzi moja znajoma blogowa Grażka. I właśnie o klubie, o haftujących dzieciaczkach, o pasji i poświęceniu Grażynki Runge – możecie poczytać w artykule.
A więcej możecie zobaczyć na ich blogu: http://grazka23.blox.pl/html
Chciałbym wokół siebie więcej takich osób, jak Grażynka – pasjonatów z sercem.

A teraz krytyka.
Jedna, niezmienna, wciąż ta sama.

Dla mnie nazwa miesięcznika „Igłą malowane” narzuca już pewien temat – malowanie igłą. Malowanie igłą i muliną, włóczką, nitką, kordonkiem i czym tam jeszcze. 
I malowanie różnymi technikami haftu, a w czasopiśmie wciąż te same: haft krzyżykowy, wstążeczkowy, koralikowy.

JA CHCE POZNAWAĆ INNE TECHNIKI.

Jejku marzy mi się, że właśnie tu znajdę nasze piękne polskie hafty: kaszubski, rzeszowski, kujawski, zakopiański, śląski, itp. Tu chcę poznać techniki haftu płaskiego, cieniowanego, richelieu, itd.

Wiem, może się czepiam, ale cudze chwalimy, swego nie znamy. Mamy czym się chwalić.

To na tyle
Co złego to nie ja
Kłaniam się nisko
I dziękując Redakcji za nowy numer
Składam im najpiękniejsze

Życzenia świąteczne i noworoczne



Pozdrawiam 

Elżbieta A.

3 komentarze:

  1. Krótko, zwięźle i na temat Elu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten numer mnie zaciekawił, kilka wzorów wpadlo mi w oko, szczególnie zawieszki i motywy świąteczne fastrygowane.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Elu, doleciała do mnie ta śliczna poduszka od Ciebie. A wraz z nią jeszcze bardziej niespodziankowa urocza karteczka. Zjawiskowy podarunek. Dziękuję, dziękuję, dziękuję!
    Buziaki :)
    ps. racja z tym cudzym, co wychwalamy pod niebiosa - zawsze to krytykuję. Także w kwestii językowych zapożyczeń, albo zupełnych przejęć zagranicznych nazw.

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie