MENU

14 grudnia 2017

Nr 99/12/2017: Zwariowany świat


Witam Was serdecznie.
Nie nadążam.
Czas ucieka tak szybko, że zaczynam mylić dni.
Zwolniłam robótkowo. 
Firma zawieszona, więc i stres odpadł.
Planuję teraz rozsądnie, na własne siły.
Mam tylko wielki żal do siebie, że nie pozostawiam śladu bytności na Waszych blogach.
Wpadam do Was bardzo często, moja lista blogów wciąż się rozrasta,
ale na komentarze jakoś już nie ma czasu.

Dlatego też postanowiłam, że od nowego roku na moim blogu komentowanie zostanie wyłączone.
Bloga prowadzę dla siebie, jest moim pamiętnikiem dokonanych prac.
Tak samo jak blog drugi, w którym są recenzje przeczytanych książek.
 
Komentarze są miłe, dodają skrzydeł,
ale to też i dla mnie poczucie obowiązku,
że ktoś był, napisał mi coś, a ja u nie go nic. Zero.
Stąd stres i poczucie winy.

Uniknę tego w ten sposób.
Zaglądajcie bez stresu, ale dla odstresowania.
Kocham was wciąż mocno i bezgranicznie.

https://i.pinimg.com/736x/cd/28/20/cd28208e532a0a3c2df7164910c74c6d--heart-designs-embroidery-patterns.jpg

Wracam wkrótce do pisania kolejnych odcinków poradnika, niech tylko ustabilizuję mój kręgosłup.
wasza Elka




17 komentarzy:

  1. Szkoda :( Lubię zostawiać choćby kilka słów komentarza na ulubionych blogach (bez oczekiwania wzajemności oczywiście), ale to Twoja decyzja, więc zrozumiem.
    Mnie też czas ostatnio ucieka w takim tempie, że nawet nie ma kiedy złapać oddechu...
    PS: Jaka fajna ta pierwsza grafika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za namową dziewczyn, zostawiam komentowanie; mam nadzieję, że nie będę miała zbyt dużych wyrzutów sumienia, że u was komentuje tak mało

      Usuń
  2. Skoro Eluniu Tobie ma to pomóc to wyłączaj. I proszę dbaj o siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami mi głupio, że gdzieś zajrzałam, ale żadnego słowa nie zostawiłam. Ja odwiedzam sporo blogów, "po cichutku", ale u siebie......lubię komentarze......hehehe. Jak mam więcej czasu to nadrabiam zaległości w komentarzach. Jednak nie zawsze tego czasu starczy na wszystko. Nie można się takimi rzeczami stresować, bo ktoś napisał, a ja nie........bywa. Fajnie, że trochę zwolniłaś tempo, zdrowie jest najważniejsze. Ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok odsuwam stres dotyczący komentowania Hihi

      Usuń
  4. No jak to? Dobrze, że mam inną drogę żeby do Ciebie dotrzeć :)
    Uważaj na siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Elu nie powinnaś sie przejmować tym,ż e nie piszesz komentarzy....po prostu o tym poinformuj na banerze z boku i już...ale zostaw nam możliwośc choćby wysyłania pozdrowień:):)
    Pozdrawiam serdecznie
    Kiedyś z Tęczowej Krainy teraz tu
    Jola:) Pat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu kawał czasu
      Jak dobrze, że mnie znów znalazłaś pobiegnę do ciebie wkrótce pooglądać wszystko co masz nowego na blogu
      dziękuję że jesteś i że wróciłaś do mnie
      buziaczki wszystkiego dobrego na nowy rok

      Usuń
    2. .obecnie jesetm jakiś czas już w Anglii ale właśnie w piątek wracam do kraju na dwa , trzy miesiące...Napiszę maila..pa.pa

      Usuń
    3. Jolu ...będę wyglądać - maila i ciebie

      Usuń
  6. Elu, przemyśl to jeszcze raz z tym zamykaniem komentarzy. Obawiam się, czy nie jest to strzał w kolano...
    Coś Ty nawyrabiała z tym kręgosłupem? Zatroszcz się mocniej o siebie. Ściskam mocno.
    Śliczne to zdjęcie z metryczkami w połączeniu z choineczką :)
    Elu, dziękuję za życzenia świąteczne i również Tobie życzę, by wszystko się udało i przebiegło po Twojej myśli, w zdrowiu, szczęściu i przyjaznej atmosferze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violu przemyślałam
      Daliście mi do myślenia
      Może jakiś i ja ogarnę się u was

      Usuń
  7. ELu, dziękuję za życzenia i Tobie życzę piękych i radosnych Świąt oraz Nowego Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Elu, życzę Ci zdrowych i pięknych Świąt, takich które na długo pozostają w pamięci :) Świąteczne uściski przesyłam :)
    P.S. To nie jest dobry pomysł z wyłączeniem możliwości komentowania. Przecież my nie zostawiamy komentarze od serca, a nie z myślą o tym, że musisz nam odpisać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Elu podziwiam, że dajesz radę ze wszystkim i jeszcze tyle piszesz. I choć sama rzadko zostawiam komentarze, to myślę, że wyłączenie ich byłoby ze stratą, tak tu zawsze gwarno i ciepło u Ciebie. Przemyśl to jeszcze może, co? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu dziękuję że zaglądasz i że tak wie mnie wierzysz
      mam nadzieję dawać jeszcze od siebie długie lata, bo mam tam tyle do powiedzenia

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawienie komentarza.
Doskonale rozumiem, że czasu masz mało, więc kliknij tylko w okienko, że byłaś/byłeś.
To motywuje do pracy.
Zapraszam ponownie i pozdrawiam
Ela