MENU

28 czerwca 2017

Nr 54/06/2017: Teraz Ja! Kobieta! - podsumowanie czerwca

Znika zabawa - po pół roku, zostałam na boju sama z Minią, a to oznacza, że My będziemy o siebie dbały. A Wy? Mam nadzieję, że też.

Minia tym razem wybrała chwile z książką. O matulu, ile ona przeczytała. Same zobaczcie - KLIK  - jest nawet recenzja.
Mimo natłoku obowiązków  postanowiłam w tym miesiącu się wziąć za siebie i też  przeczytać książkę. Książek przybywa, a ja nie mam sił i weny na ich czytanie. Mój blog książkowy zakurzył się.

Tym razem kolejna pozycja Pauli Hawkins "Zapisane w wodzie". Jaka jest?   Oto moja opinia ze strony "lubimy czytać":

W porównaniu do "Dziewczyny z Pociągu" troszkę słabsza. Na początku nie mogłam się połapać w tych osobach, w ich wzajemnym powiązaniu: kto jest kim, z kim. W miarę czytania książki (jedno niedzielne popołudnie - cud) - wszystko zaczęło się układać w głowie. Niestety, aż tak bardzo ta pozycja mnie nie zachwyciła, ot dobra lektura na lato. 

Przygotuję lepszą recenzję, na bloga "Książki z zakładkami".

Dopisuję spóźnialskich, którzy sprawiają największą radość, bo to znaczy, że się zmobilizowali, a ja to doceniam.

Agatka czarownica ha ha kliknij  i zobacz jak się egoistycznie zachowuje i to od kilu miesięcy. BRAWO Agata.


Adrianka też zdążyła.  Teatr, książka, smoothie - och ale relaks. Zapraszam do Ady: KLIK
 

5 komentarzy:

  1. Nie brałam udziału w "zabawie", bo mi trochę głupio było, dlatego, że ja "dbam o siebie" stale...........ostatnimi czasy. Kiedyś, jak jeszcze pracowałam w "fabryce", niewiele miałam czasu dla siebie. Malowałam popołudniami, zarywałam noce, szyłam i dziergałam. Książek nie ruszałam, bo wiedziałam, że wszystko inne będzie leżeć. Teraz powiedziałam sobie pas, maluję, trochę dziergam.........czytam...i to coraz więcej, jeżdżę na rowerze. Wizyta u fryzjera, to żadna fanaberia, wypad na lody czy coś mocniejszego(;) nie ma sprawy. Totalne leniuchowanie? czemu nie.......Życzę wszystkim kobietom, żeby miały czas dla siebie, na rozpieszczanie się i żeby nigdy z tego powodu,nie miały wyrzutów sumienia. Ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wando, mam nadzieję, że dalej będziesz trwała w odrobinie egoizmu. Chwała Ci za to.

      Usuń
  2. no i ja też Eluś! ale nie chwalę się za bardzo, bo jeszcze mąż podpatrzy ;-) ha..ha...ha....!!!
    a tak na poważnie, to staram się jak mogę - kilka razy w miesiącu coś dla siebie!!
    trzymaj się Babo!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze ja się dopisuję
    https://pasjeadrianny.blogspot.com/2017/06/zabawa-u-elau.html


    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam cały czas się rozpieszczam (taki stan) i trochę głupio mi o tym pisać. A z drugiej strony nie bardzo mam ochotę póki co się chwalić większej publiczności.
    Co nie zmienia faktu, że dzięki Tobie głośno powiedziałam : kto mnie bardziej rozpiesci niż ja sama :)
    Ale mąż też podchwycil temat i pyta: w tym miesiącu jak się rozpieszcza? Bo już mało czasu Ci zostało? To jakie plany? Itd. Itd :) :) :)

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie