MENU

26 czerwca 2020

25/2020 - Miękka okładka albumowa z hidden hinge

Tworzę z wielkim niepokojem, czy się uda.
A jak człek drży, to popełnia błędy.
Jednak dla mnie najważniejsze, że pokonałam strach
przed nowym, bo przecież ja szyję i haftuję,
a tu masz...  albumy robię.

Okładka mięciusieńka, jak obłoczek.
Nawet kolor niebiański.
Wielkość 21,5 x 19,5 x 11 cm,
czyli małe toto nie jest!
Haft ręczny krzyżykowy.
A w środku system albumowy "hidden hinge".
Teraz zrobić karty, ale...
zanim to nastąpi to... inne rzeczy jeszcze,
łącznie z hafcikami.
Zresztą, więcej z postępu prac już wkrótce.

 
A ponieważ są tu tkaniny i dzianiny:
kanwa, tkaniny bawełniane, 
tkana taśmo-gumka i owata,
to pozwalam sobie zgłosić moją okładkę 
do wyzwania  w SZUFLADZIE



9 komentarzy:

  1. Niezwykła praca! Haft przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada sie bajecznie :) trzymam kciuki Elu:) powodzenia w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki cudowny projekt i piekny haft
    .. Ach powzdycham sobie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, takiego albumu jeszcze nie widziałam, przecudna okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. DZIĘKUJĘ !!!!!
    Za wszystkie miłe słowa

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się piękny album. Ważne, że się nie poddajesz, tylko próbujesz nowe. Uda się na pewno i powstanie cudeńko!
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna praca, dziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł! Taki mięciutki album jest w sam raz dla maluszka! Dziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady i życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo dziękuję Wam bardzo!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

"... a czasem się do mnie uśmiechniesz
Znikną smutki szaro – niebieskie
Stoisz w progu i słońce masz w oczach,
Więc dziękuję Ci za to, że jesteś."
- Czesław Miłosz

Zapraszam ponownie i pozdrawiam
Ela