MENU

29 lipca 2019

07/2019 - Za mundurem.....

Ostatnio mam bardzo często "mój pierwszy raz".
To też jest ten pierwszy raz.
Pierwszy raz haftowałam nicią zwaną "bajorek".
Nie będę opisywać, co mnie skłoniło do tego,
jak się haftowało i co wyszło.
Wszystko jest na filmiku oraz zdjęciach.
Zapraszam i dziękuję.
 
 
 
Pewnie jak poćwiczę, wyjdzie dużo lepiej.



8 komentarzy:

  1. Haftowania bajorkiem jeszcze nie próbowałam (i pewnie długo nie spróbuję), ale wydaje mi się trudną sztuką. Za to efekt końcowy jest rewelacyjny, piękne gwiazdki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny debiut gratuluje
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło pięknie, Elu!!! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, cudownie z tym sobie poradziłaś Elu, świetny debiut.......pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Wymarzony debiucik, piękności! Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję wam przepięknie, od serca.
    Mało mnie tu teraz.
    Jeszcze kilka postów zaprogramowanych.
    Chyba zrobię przerwę od blogowania, od sieci... od.....

    OdpowiedzUsuń
  7. Udany bajorkowy debiut. Piękne gwiazdeczki :)

    OdpowiedzUsuń

"... a czasem się do mnie uśmiechniesz
Znikną smutki szaro – niebieskie
Stoisz w progu i słońce masz w oczach,
Więc dziękuję Ci za to, że jesteś."
- Czesław Miłosz

Zapraszam ponownie i pozdrawiam
Ela