MENU

10 czerwca 2014

Ostatnie fanty i blogowe pożegnanie

Kochana Kasiu, pozwolisz, że zamiast pokazywać u mnie, 
jakie piękne rzeczy przygotowałaś na festyn,
odeślę  od razu na Twojego posta.
 Nieważne, że późno, ważne, że są i takie od serca.

KLIK

DZIĘKUJĘ.

A ja dzisiaj pragnę pożegnać się z blogową sferą.
Nie wiem, czy na długo, czy na stale.
Po prostu nastąpiło przemęczenie materiału.

Wszyscy, którzy mają ochotę czasem się odezwać do mnie - zapraszam  do kontaktu e-mailowego.

Blog zostaje, bo tyle pracy włożyłam w jego prowadzenie.

Cieszę się, bo poznałam tu tyle fantastycznych osób, te przyjaźnie, znajomości są już na wieki, wiem to.

Trzymajcie się chłodniutko (oj jaki upał, a to dopiero 7 rano), abyście miały mnóstwo weny twórczej i więcej zapału ode mnie.




18 komentarzy:

  1. A ja dopiero co znalazłam, i polubiłam, i zaczęłam się przyzwyczajać :-(. Mam nadzieję, że odpoczniesz, złapiesz oddech i wrócisz do blogowego świata. Będziemy na Ciebie czekać :-) Może czasami napiszesz nam co słychać ;-). Życzę Ci samych pogodnych i słonecznych dni! Ania z Poznania

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie rozumiem. Po prostu, nie rozumiem.
    Może zmienisz zdanie po naszych komentarzach - wierzę w to.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja podobnie jak Violka mam ogromna nadzieję, że zmienisz Eluś zdanie. Pozdrowionka a kontakt mamy do siebie będę sie ozdzywać pa pa

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze, tego się nie spodziewałam :( Tak przyjemnie się tutaj zaglądało, tyle wspaniałych prac pokazałaś. Mam nadzieję, że chwila odpoczynku spowoduje, że jednak zatęsknisz za pisaniem i za nami. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A szkoda Elu... bedziemy czekac na Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpoczywaj Elu i wracaj, jak nabierzesz sił. Blogowanie to nie wyścigi:) Zajrzyj tu choć raz na jakiś czas, będziemy na Ciebie czekać.

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak, nie wywiniesz się nam całkowicie :)
    znajdziemy cie, oje je je!
    Miłego urlopowania od bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak Materiał się zmęczył to znaczy że odpocząć może, a jak odpocznie to wrócić MUSI :) ze zdwojoną siłą. A ja nie wierzę bo myślę że blogowanie to uzależnienie. Czekamy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Wam za te ciepłe słowa. Nauczyło mnie życie nie wymawiać słowa NIGDY. Więc mam nadzieję, do zobaczenia. Wiele z was wie, dlaczego taka decyzja, reszta to milczenie. Kocham ws.

    OdpowiedzUsuń
  11. Będę czekać. Mam nadzieję, że jednak wrócisz do blogosfery i znów będę mogła podziwiać Twój talent. Pozdrawiam i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda kochana ale rozumiem. Też nie mam weny i czasu i nawet jakoś pomysłów. Ale wierzę, że wrócą, więc może i y też wrócisz? Tak czy inaczej trzymaj sie cieplutko i nie zapominaj o nas jednak.

    OdpowiedzUsuń
  13. oj troszkę szkoda, że nas tu zostawiasz, ale chce wierzyć, ze jak nieco odpoczniesz to zajrzysz tu ponownie, trzymaj się dzielnie szczęśliwie i zdrowo i ... wracaj ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  14. Elu !!! buuuuu ja zaczekam na Ciebie, bo wrócisz !!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. A ka Ciebie właśnie powtórnie znalazłam....szkoda:( ale rozumiem:):
    Odpoczynku Elu.......
    Pat z Miszmaszowek Krainy
    Wpadnij czasami:):)na mego nowego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochane, dziękuję. Mam nadzieję, że los pozwoli mi na powrót.Teraz życie postawiło inne priorytety. To, że znikam, nie jest spowodowane lenistwem, czy brakiem weny. Teraz tak muszę. Dziękuję, że jesteście.

    OdpowiedzUsuń

DZIEKUJĘ ZA ODWIEDZINY
Zapraszam ponownie