Skróty do wpisów

10 października 2014

Ja, kobieta - kocham zmiany

Uwielbiam zmiany i te duże i te małe. Oj tam, oj tam,  jak każda z nas.
Ostatnio coraz częściej zaskakuję samą siebie. 
Nie mam oporów przed wprowadzeniem nowego koloru - ha ha mój pomarańcz, ani nowych elementów.




08 października 2014

Najpiękniejsze komentarze

Komentarze - która z nas ich nie lubi, rączka w górę.

Żadnych  łapek.

Uwielbiamy je i nie ma co kryć i twierdzić, że jest inaczej.

Dodają nam skrzydeł, mobilizują.

A gdy nam źle i czujemy się samotne wśród ludzi, sprawiają, że czujemy obok oddech kogoś bliskiego, takiej wirtualnej przyjaciółki, koleżanki.

06 października 2014

Nagrody w "zgaduj-zgaduli"

Nagrody są.
Dwie czekają, bo...
Basia napisała, że odbierze sobie, jak do mnie wpadnie w październiku, a dostanie niebieski portfel, taki prezent sobie zażyczyła.
Marta  otrzyma  coś, o czym marzyła: darmową lekcję w przenoszeniu grafiki metodą transferu. Mówiłam, że ma to w internecie, ale nie, uparła się, że chce u mnie, haha z czego tylko się cieszę.

03 października 2014

Zakręcona czasoprzestrzennie z karteczką w tle

Jak powiedział  Lew Tołstoj:
  "Czas się nie śpieszy - to my nie nadążamy."



I coś w tym jest, bo ja przez pośpiech i moje zakręcenie, pomyliłam adresy. Wysłałam paczuszkę z nagrodą za 2000-tysięczny komentarz nie tej osobie co trzeba, ale...

27 września 2014

Postępy w krzyżykowaniu - Clematis część II

Dziś pisania mało, bo moja siostra ma przyjechać, więc szaleję na polu kuchenno-sprzątająco-zakupowym.
A chcę pokazać  postęp w krzyżykowaniu.
Metryczka skończona i oprawiona czeka na nowego właściciela. 
A ja podgoniłam moje powojniki.
Stan na dzisiejszy dzień.
Przytulam Was okropniasto, ogromniasty cmok ♥

24 września 2014

Mój pierwszy raz - Targi Wolontariatu

Tak, w moim wieku, też można mieć swój pierwszy raz.

haha

To były Targi Wolontariatu zorganizowane w hali Stulecia we Wrocławiu, na które zostałam zaproszona po raz pierwszy, ale mam nadzieję, że nie po raz  ostatni.

Oj działo się.

20 września 2014

Odnowiona komoda - transery na drewnie

Witajcie kochani.
Przytulam Was mocniusienko i cieplutko.
No jakoś tak od kilku dni szczęście i radość mnie ogarnia - pewnie wiecie czemu... (wykryto guzka i takie jeszcze inne rzeczy, czekałam na wyniki - i uff kamień z serca; teraz tylko pamietać o regularnych badaniań i wierzyć, że będzie ok).

Dziś kolejna odsłona komody z przedpokoju.