26 maja 2024
To już TRZYDZIESTY DRUGI junk journal - tym razem w stylu barokowym
Uwielbiam je tworzyć. Za każdym razem zaskakuje mnie to, że przecież one powstają z tak zwanych "śmieci", czyli tego co zazwyczaj wyrzucamy na makulaturę. Ich stworzenie to długa droga, czasem naznaczona pokłutymi palcami, bólem kręgosłupa. A jednak warto!
19 maja 2024
Kartki z resztek, bo lubię i chcę
I używałam tylko papierów z odpadów, czyli resztek.
Wraz z moimi hafcikami (i nie tylko) wyszły pełne energii kartki.
Jak je tworzyłam, jaki test był -
to na filmiku na kanale.
Zapraszam do oglądania
16 maja 2024
Po kilku latach - skończyłam
Nie pamiętam nawet, kiedy go zaczęłam, pewnie jakoś tak osiem lat temu, bo na pewno było to zlecenie w czasie działania mojej firmy. Pewna pani zamówiła haft i kiedy ja już kupiłam do niego potrzebne rzeczy: kanwa, muliny. Kiedy postawiłam kilkaset krzyżyków, pani drogą mailową odwołała zamówienie. Haft został z nerwów rzucony w kąt.
Kto miał/ma firmę i pracuje zawodowo jeszcze, ten poczuje mój ból. Tyle godzin poświęconych na tę pracę, włożone pieniążki i... kicha. Zamówienie odwołane. A mogłam w tym czasie tworzyć inne rzeczy, dla klientów, którzy cierpliwie czekali.
12 maja 2024
DIY - koperty do zadań specjalnych
Zapraszam Was do mojej głowy pełnej pomysłów. Ha ha
Dziś chcę podzielić się z Wami
wyliczeniami, wzorami, szkicami
Na temat płaskiej koperty o nietypowym kształcie.
W opisie pod filmem znajdziecie nie tylko link na dysk google,
z potrzebnymi materiałami,
ale również ułatwienie w oglądaniu poradnika,
czyli linki czasowe na poszczególne etapy prac.
Jeśli tylko będziecie mieć pytania lub zapotrzebowanie na inne tematy - śmiało piszcie.
Jestem do Waszej dyspozycji (w miarę moich umiejętności).
Pozdrawiam... Elka
05 maja 2024
29 kwietnia 2024
Dla Agaty
Jednego dnia masz wszystko,
Kolejnego uciekasz z płonącego domu.
Agata, moja koleżanka,
Dziewczyna o gołębim sercu
Potrzebuję teraz wsparcia
Każda złotówka jest ważna.
ZBIORKA:
Instagram Agaty
Byłyśmy razem nie na jednym jarmarku. Agata wykonuje przepiękną biżuterię. Wspierałyśmy się jak mogłyśmy i teraz, gdy zostanie po raz kolejny mamą, dotyka ją i jej rodzinę taka tragedia. Ledwo uszła z z życiem.
Mam nadzieję, że chociaż trochę ją wspomożemy.
NIGDY MNIE NIE ZAWIEDLIŚCIE. dziękuję!!!!!
19 kwietnia 2024
Rowerem do biblioteki, a potem na piknik
Taki mały, metalowy rower,
który być może kiedyś był cukiernicą i pojemnikiem na łyżeczkę,
przyniosła mi jedna z moich podopiecznych, mówiąc:
- Pani Elu, do wykorzystania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)