Skróty do wpisów

04 października 2013

Moje pierwsze karteczki na MTPL 2013

To pierwsza tura, wykonałam 24 karteczki.

Karteczki nawołujące do szczęścia, mimo przeciwności losu.

Uśmiechnij się!!

Usiądź wygodnie i stwórz jedną kartkę.

Wybierz dziecko i wyślij.

Zobaczysz jaka to radość wywołać uśmiech na innej twarzy.



Moje karteczki dla dziewczynek:








I dla chłopców:









02 października 2013

Pamiątkowe karteczki z zabawy "Podaj dalej"

Nie wiem, czy jeszcze raz wezmę udział w tej zabawie.
Ale powiem Wam uczciwie:
To była świetna zabawa.

Szczególnie wymyślanie co zrobić,
co uszyć, co wykonać.


Nie mogło zabraknąć pamiątkowych karteczek.

Jedne miały rozmiar ok 3 x 3 cm.
Złożone były w formie origami i opatulone wstążeczka.

Tam były moje prywatne myśli do dziewczyn.
Oczywiście fotki brak, ale Kasieńka zrobiła.



I kartki pamiątkowe: pomarańczowa - jak wyżej


zielona   




złota  



i tył karteczki




A od dziś zabieram się za szykowanie kartek 
dla dzieci  z Marzycielskiej Poczty.

Materiały już uzbierane: kolorowe kartony, napisy, wstążeczki, koronki, itp.

Bawicie się z nami???? Szczegóły  TU  

30 września 2013

Beżowo-bordowe poszewki i nie tylko

W podarkach ode mnie,
w zabawie PODAJ DALEJ
znalazły się też poszewki na poduszki.

Beżowo-bordowe z ozdobnym liściem
dla Barbary







Były też srebrno-czarne poszewki i obrusik
 dla Katarzyny,
ale zdjęcia nie zrobiłam.

Jak zawsze szybciej robię , niż myślę.....

Fota z  Kasi bloga 




27 września 2013

Brązowo-zielony haftowany bieżnik

Nie haftuję krzyżykami,
ale wiem ile na to potrzeba czasu i cierpliwości.
No ba, dodatkowo trzeba ponieść koszty materiału, muliny i dodatków.

A u mnie za 6 zł zagościło coś,
co wyszperałam w lumpeksie.

Biały len obszyty białą, bawełnianą koronką.





Haft wykonany trzema kolorami: zielonym i dwoma odcieniami brązu.



Bieżnik idealnie pasuje na mój nowy kuchenny regał.








26 września 2013

Listy jak lekarstwa - a MTPL tuż tuż

Nie wiecie o czym piszę?

Pewnie większość z Was już wie


W ramach Międzynarodowego Tygodnia 
Pisania Listów  
między 9-15 października  2013 r.

zachęcam Was 
do pisania tradycyjnych listów i kartek
do chorych dzieci 

Tak, tak, te listy są jak lekarstwo.

A  ponieważ już raz udało nam się 
stworzyć samodzielnie arcydzieła karteczkowe,
 wiem, że i tym razem damy radę.

KARTECZKI z 2011 roku KLIK

Plakat do pobrania tutaj

Wszystkie informacje o akcji TUTAJ

Więc jak - sprężamy się!! 

Zaczynamy namawiać wszystkich znajomych.

 Rozsyłamy informację na blogi, FB, NK, itp.

Działamy w przedszkolach, szkołach, uczelniach,
w zakładach pracy i we własnych firmach.



25 września 2013

Haftowane inicjały – kolejny krok, czyli okładki na notesy

Jak pisałam wcześniej, inicjały  wybierałam 
pod kątem kwiatowych elementów, 
aby połączyć je z  kwiatami na tkaninie.






Kolorystycznie dobrane są też litery inicjałów  i tasiemeczki.
Haft wszyty jest w materiał  techniką aplikacji odwrotnej.


Każda okładka ma podszewkę.

Tył okładki:


środek:



Wszystkie okładki razem :


Więcej zdjęć jak zawsze na Picaso.

Padły mi zdjęcia we wpisach 
i nie wszystkie mogę odtworzyć.
Przepraszam was.
Nie daję rady fizycznie ogarnąć wszystkiego.

Dziękuję za wasze odwiedziny, komentarze.
Zbliża się "okraglutki" komentarz
- ciekawe kto go wpisze??????


20 września 2013

Haftowane inicjały – krok po kroku

Kolejny projekt, jaki sobie narzuciłam,
w zabawie „Podaj dalej”  wymagał ode mnie cierpliwości… wrrr

Składał się z kilku etapów.
Pierwszy  to  wyszukanie w zasobach internetu  inicjałów,
które spełniałyby moje wymagania.

I tak trafiłam na stronę „Haft z przeszłości”,
który prowadzi CORINNE MARIAUD z Alzacji we Francji.
Cudowne wzory do wykorzystania, które chwytają za serce.
Carinne dziękuję, że dajesz nam te cuda.

Wybrałam literki i połączyłam w potrzebne inicjały. 
Naniosłam na szare płótno.

Dla Kasi  




Dla Emilki   



Dla Basi      



Wybór tych, a nie innych projektów, związany był
 z połączeniem kwiatów na inicjale z kwiatami na tkaninie, 
o której potem.

Najciekawsze było przeszukiwanie moich zasobów mulin,
aby dobrać jak  najlepiej kolorystykę,
która musi być zgrana z tym, co lubią dziewczyny,
a także z tkaniną,  z którą będzie tworzyć jedną całość.

Muliny mam sprzed kilkudziesięciu, kilkunastu lat. 
Zabrane mamie, babciom, koleżankom.

Kwiaty haftowałam muliną z połyskiem, literki muliną matową.
Kilka elementów w każdym z inicjałów,  
wykonałam nitką metaliczną, złotą.




Aby nie schrzanić roboty, jak już pisałam, każdy haft 
wykonywany był precyzyjnie, pod wielką lupą.





Efekt oceńcie same.
Ja jestem bardzo zadowolona.








Kolejne kroki wykorzystania haftów – w kolejnych wpisach.