Skróty do wpisów

13 lutego 2015

Starocie szyciowe od mamy

Oj oj oj jaki ja miałam kolorowy zawrót głowy, gdy otworzyłam przesyłkę od mojej kochanej mamy.
Ona wie, co Tygryski lubią najbardziej.
Nie nowości, ale takie starocie szyciowe.



Oj jak ja się cieszyłam, jak mała dziewczynka.

Same zobaczcie i  POZAZDRASZCZAJCIE mi, Małej Mi... hi hi




12 lutego 2015

Wasze hafciki - na podusie i nie tylko

Kochane moje dziewuszki, serduszka moje jedyne.

Tyle radości sprawia mi kontakt z Wami: rozmowy, sms, e-maile.  Wasze posty i komentarze.

Ostatnio mało komentuję u Was, ale zaglądam.
Dużo szkoleń z wolontariatu, zajęć, robótek i planów.

Boże, abym zdążyła to wszystko ogarnąć przed.....

Ok - nie o tym miało być babo jedna.

10 lutego 2015

Na walentynkowe śniadanie - grafika za free na transfer

Wiem, że lubicie tworzyć własne, niepowtarzalne rzeczy.

Na walentynki proponuję wykonać tacę, ozdobić ją grafiką i podać przepyszne śniadanie.

Tak w biegu przy pomocy strony: http://pixabay.com/pl/     wykonałam dla Was dwie grafiki.

Właśnie na tacę z walentynkowym śniadaniem.

Więc miłego i smacznego.




Lecę dalej, dziś odbieram ramę do Clematisów HURRRRA,
a wieczorem kolejne szkolenia z wolontariatu.



07 lutego 2015

Pomocne poprawki w szyciu

Czasem trzeba rzucić wszystko i po prostu pomóc.
Pomóc innej mamie i zapracowanej kobiecie.
Madzia wyhaftowała przesympatyczne kózki na poduszkę dla swojej córeczki Basi. KLIK

A ponieważ Smykałka to moja słodziutka ulubienica hi hi, a Madzia ulubiona koleżanka, odstawiłam swoje prace i wzięłam się za:
- uszycie poduszki dla Basi, podusi z kózkami od mamy;
- powiększenie fartuszka kuchennego, który niestety stał się już za mały.

05 lutego 2015

Miłosne LOVE STORY - rozdawajka

Kto chętny??????????

Zachęcamy innych dodając banerek na swoim blogu, profilu na FB, czy gdzie tam jesteście.... Ale to nie jest  przymus.



Sami wpisujemy odpowiedź w komentarzu pod postem.

Przypominam, że pytanie brzmi:


Czym jest dla Ciebie szczęście drugiej osoby?


04 lutego 2015

Proste spódnice

Kochane moje blogowe  dziewczyny,
nie wiem, czy Wy też tak macie???
Zapominam o robieniu zdjęć, a przecież bloguję tak długo i wiem, że wpis bez zdjęć - żaden wpis.
Swego czasu uszyłam dwie spódniczki dla mojej drogiej teściowej, która wciąż jest mi bliska.

02 lutego 2015

Jak ciepłe bułeczki - kosmetyczki

Jejku jejku szaleństwo totalne u mnie.
Zabrakło mi tamborków na hafty, ale Beatka może mnie poratuje. Spotkanie przy kawce mamy umówione na sobotę. YUPI!!!
Mam dwa tamborki, a jeszcze dwa muszę mieć, aby wszystkie cztery robótki szły miarowo i w terminie.
A szycie też nie stoi i nie leży..
Maszyna turkocze aż miło, a ja nie wiem, co Wam pokazać, czym się pochwalić, bo tyle tego jest. Elko, Ty chwalipięto... już.... już spokój.