"Kiedy położysz rękę na me dłonie,
Luba mię jakaś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czyli też kochanie?"
Niepewność – Adam Mickiewicz
Czas płynie nieubłaganie, a jedyne co stale - to miłości.
16 sierpnia 2014
14 sierpnia 2014
Pomarańczowe dodatki do kuchni - Zrób to sam
Przez kilka dni zakręceni byliśmy malowaniem: ściany, meble i dodatki.
Ufff świetna, twórcza zabawa, ale nie w upały.
Pot lał się strumieniami, ale daliśmy radę: ja i synowie.
Dziś kuchenne gadżety, tj, deseczki i pojemnik na noże.
Ufff świetna, twórcza zabawa, ale nie w upały.
Pot lał się strumieniami, ale daliśmy radę: ja i synowie.
Dziś kuchenne gadżety, tj, deseczki i pojemnik na noże.
12 sierpnia 2014
Pojazdowo - księżniczkowe poduszki
Zafiksowałam się w transferach?? Nie. Takie było zapotrzebowanie.
Dla Beaci na poduszki, które potem ona sama sobie uszyła. Ja zrobiłam tylko transfery na tkaninę. Dla fana motoryzacji wykonane na białym płótnie.
Dla Beaci na poduszki, które potem ona sama sobie uszyła. Ja zrobiłam tylko transfery na tkaninę. Dla fana motoryzacji wykonane na białym płótnie.
09 sierpnia 2014
Miłość na gałęzi - haft płaski cieniowany
06 sierpnia 2014
Kartka z Paryżem
Zazwyczaj tak jest, że zapominam im zrobić zdjęcie, tak szybko odlatują do nowych właścicieli. A potem wstyd prosić, aby je dla mnie sfotografowano.
Moje karteczki.Ech chwalipięta. Ale te mam "obfocone" przeze mnie, wykonane przeze mnie, wymyślone przeze mnie.
05 sierpnia 2014
Zgaduj zgadula "W kąciku przy maszynie"
Mój pierwszy post napisałam cztery lata temu, dokładnie 30 sierpnia 2010 roku.OTO ON - KLIK
Stary blog został, a ja tu odnalazłam swoje miejsce w sieci. (chociaż nie tylko tu haha - rozprzestrzeniam się)
Dziś dzielę się z Wami tą radością i zapraszam do zgadywanki.
01 sierpnia 2014
I znów Pan Groszek wyszedł z puszki
I znów Pan Groszek Zielonka wyszedł z puszki. Tym razem zwiał do sałatki, ale nie sam. Pociągnął za sobą Złocistą Pannę Kukurydzę.
Kawaler jeden, chyba coś do niej czuje.
No cóż, żal, ale puszki zostały na pocieszenie i trzeba było coś z nimi zrobić.
Postawiłam na minimalizm i niezawodną metodę transferu na tkaninę.
To będą puszki kuchenne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


