Skróty do wpisów

20 września 2013

Haftowane inicjały – krok po kroku

Kolejny projekt, jaki sobie narzuciłam,
w zabawie „Podaj dalej”  wymagał ode mnie cierpliwości… wrrr

Składał się z kilku etapów.
Pierwszy  to  wyszukanie w zasobach internetu  inicjałów,
które spełniałyby moje wymagania.

I tak trafiłam na stronę „Haft z przeszłości”,
który prowadzi CORINNE MARIAUD z Alzacji we Francji.
Cudowne wzory do wykorzystania, które chwytają za serce.
Carinne dziękuję, że dajesz nam te cuda.

Wybrałam literki i połączyłam w potrzebne inicjały. 
Naniosłam na szare płótno.

Dla Kasi  




Dla Emilki   



Dla Basi      



Wybór tych, a nie innych projektów, związany był
 z połączeniem kwiatów na inicjale z kwiatami na tkaninie, 
o której potem.

Najciekawsze było przeszukiwanie moich zasobów mulin,
aby dobrać jak  najlepiej kolorystykę,
która musi być zgrana z tym, co lubią dziewczyny,
a także z tkaniną,  z którą będzie tworzyć jedną całość.

Muliny mam sprzed kilkudziesięciu, kilkunastu lat. 
Zabrane mamie, babciom, koleżankom.

Kwiaty haftowałam muliną z połyskiem, literki muliną matową.
Kilka elementów w każdym z inicjałów,  
wykonałam nitką metaliczną, złotą.




Aby nie schrzanić roboty, jak już pisałam, każdy haft 
wykonywany był precyzyjnie, pod wielką lupą.





Efekt oceńcie same.
Ja jestem bardzo zadowolona.








Kolejne kroki wykorzystania haftów – w kolejnych wpisach.



17 września 2013

Woreczki pełne miłości

Metodą transferu robiłam już kilka rzeczy. 
TUTAJ
Ale teraz połączyłam dwie techniki.
Transfer i haft płaski.

Wzór znaleziony w sieci, 
z tym, że jak zawsze nie zapisałam skąd.
Podejrzewam, że pobrałam go
z blogu DECO-SZUFLADA,
który mnie inspiruje.

Na tym blogu znajdziecie wszelkie szczegóły,
jak robi się grafikę metodą transferu.

Tym razem transfer robiłam za pomocą preparatu  CARPLAN zakupionego w sklepie internetowym.
Mniej śmierdzi od rozpuszczalnika nitro,
a to już wielki plus.

Do pobranego  wzoru dodałam już swój napis LOVE,
który ozdobiłam haftem płaskim.

A oto woreczki wypełnione nie tylko lawendą,
ale miłością i sercem.

To jest jedna z wielu rzeczy,
które znalazły się w moim PODAJ DALEJ.


















Woreczki mają dodatkowe wieszaczki, co ułatwia mocowanie np. w szafie, na wieszaczku.







16 września 2013

Srebrzysto - fiołkowy prezencik

Ile trudu i cierpliwości potrzeba,
aby stworzyć haft płaski przestrzenny?

Pewnie kilka osób wie, ja na pewno, gdyż sama haftuję.

I takie właśnie cuda dotarły do mnie od Loreny
za napisanie u niej 3000 komentarza.
Ale trafiłam haha - dla mnie to lepsze niż "szóstka" w Lotto.

Zresztą  sami zobaczcie,
jakie niespodzianki otrzymałam:


  
Ta kolorowa paczuszka czekała na mnie w pokoju.

Powoli otwierałam kolejne podarki, misternie opakowane.
  
Wyłonił się zestaw kaw i słodyczy.




Notes z cudowną fiołkową okładką




  Zawieszka z motylem i inicjałem.





Bratkowe pudełeczko
w srebrze, wyścielane w środku materiałem i ozdobną tasiemką.







A to pudełeczko kryło  w sobie  cudowną bratkową broszkę, która od razu znalazła swoje miejsce na mojej bluzce.






Lorenko - dziękuję kochana, takie piękne rzeczy, zrobione tylko dla mnie. 
To zaszczyt mieć coś twojego.


12 września 2013

Filcowa osłona na laptopa dla modnej biznes-Elki

Trzeba iść z modą.... Ale ja
nigdy tego nie robiłam.
Tym razem było inaczej, bo moda na filcowe, 
haftowane torby bardzo mi się spodobała.

Całe lato miałam ochotę uszyć sobie małą torebkę  z haftem kaszubskim lub łowickim.

Niestety zbyt napięty grafik, nie pozwolił mi na spełnienie tego marzenia.
Ale za to udało się z torbą na laptopa.

Filc szary grubości około 4 mm.

A ozdoba? 
Tym razem poszłam na łatwiznę - gotowa aplikacja, 
ale jakże pięknie współgra z tym szarym tłem.









Niespodzianka z mojego PODAJ DALEJ
 dotarła już do Basi, 
a dziś nadam przesyłkę do Kasi.

06 września 2013

Haft płaski - inicjały

Na przecudownie pięknym blogu francuskim
możecie znaleźć piękne wzory 
do haftu i nie tylko.

Na potrzeby zabawy "Podaj dalej"
wypożyczyłam inicjały,
do wykonania ich w hafcie płaskim.

Dziś tylko mała zajawka  haftu.

Mam nadzieję, że  w weekend skończę 
wszystkie prace rękodzielnicze.

Moje stanowisko pracy -
 dobre światło, wielka lupa
i cienka igiełka z muliną.
haha


03 września 2013

Jesienne wieczory z szydełkiem

Kiedyś to były fajne czasy.
W długie, jesienne wieczory dziergałam na drutach
sweterki, szaliczki na chłodniejsze dni.
Wtedy był też czas na wykonywanie serwetek,
wykańczanych szydełkową koronką.


Teraz wciąż słyszę narzekania, 
że tyle prania, sprzątania itp.

haha 
A u mnie luzik: pranie robi pralka,
zupka w garnku prawie sama się gotuje, 
odkurzacz wciąga co należy, 
a mop tańczy po podłodze.

Usiadłam dla oddechu i szydełko chwyciłam.

Okazało się, że nie zapomniałam jak  się je trzyma.

Wyszedł błękitno-biały, wypukły kwiatek.
Może do ozdoby kosmetyczki się nada, 
może do torebki.

Niech sobie leży w te jesienne, pochmurne
dni na półeczce i cieszy me oczka.












Nie zapomniałam o mojej zabawie "PODAJ DALEJ".  
Mam trzy dziewczyny do obdarowania: Kasię, Emilkę i Basię.
Tworzę dla nich kilka moich projektów, więc to musi troszkę potrwać.



W międzyczasie powstaje strój Lorda Vadera - teraz pikowana bluza.

Oczywiście czytanie książek i najważniejsza rzecz - bycie z dzieckiem.

Życzę, aby w nowym roku szkolnym
nasze dzieci miały blisko siebie spełnione mamy,
pełne pasji, życia i marzeń, wciąż nowych.



02 września 2013

Czy to jakieś siły nadprzyrodzone????

Czy szczęśliwy los?

Chyba nic z tego, to po prostu szczere, dobre serduszka blogowych koleżanek,
które ostatnio mnie bardzo rozpieszczają.

Tym razem Anetka z bloga
"Kolory mojej duszy"
wysłała mi po cichutku przepiękne podarki.


A wśród nich

- dwa łabędzie z origami, zawieszka, scrapuszka i karteczka  




Same cudeńka, które cieszą moje oczy i duszę.
Anetko dziękuję Ci z serca jeszcze raz.