Skróty do wpisów

22 maja 2013

Seria "Piraci" - kolejne jaśki do szpitala w Rybniku


Dziś wpis o "jasiach" - tych do przytulania w czasie snu. Jak wiecie, akcja "Uszyj jasia" rozrasta się z każdym dniem.



Przystępują do niej, co najbardziej cieszy, firmy, które przekazują na ten szczytny cel tkaniny.

Ja już uszyłam ponad 64 szt. jaśków do szpitali oraz 4 kpl. pościeli i matę do Rodzinnego Domu Dziecka
.


Wszystkie jaśki, które uszyłam TUTAJ

Dziś pokażę serię "PIRACI", która bardzo mi się podoba.

Materiał niebieski w drobne wzory pirackie otrzymałam od Skład Bławatny.


Duże elementy pirackie przekazała mi Beata Pędzik z Wrocławia.

Brakowało mi materiału na tył jaśków. I jak zawsze los mi sprzyjał. 

Daniela z bloga "Haftem malowane" wysłała mi paczkę, a w niej cudne flanele.


I teraz PIRACI, mogą polecieć do szpitala w Rybniku.

Wielkość jaśków 56 x 56 cm z zapasem na dekatyzację.






20 maja 2013

Poduszka z przyjaciółmi dla Marcina

Najpierw przyleciał haft od Eweliny - Superman.




Potem doszedł haft od Magdy - Pan Gąbka.




Ja dohaftowałam Patryka Rozgwiazdę.

Przyszedł czas na połączenie ulubionych postaci Marcinka
w jedną całość - w poduszkę.











Mam nadzieję, że chłopczyk już się do niej przytula.




14 maja 2013

Haft płaski: Patryk Rozgwiazda

Na potrzeby kolejnej poduszki haftowałam Patryka Rozgwiazdę.
To kolega Pana Gąbki, którego wyhaftowała mi Magda.

Trzy wieczory i Patryk już bryka po poduszce z kolegą.
Ale dziś tylko sam haft.

Nie trzymałam się oryginalnych kolorów.



Oto rozbrykany Patryk Rozgwiazda.










13 maja 2013

Ceramiczna biżuteria

Dzisiaj chwalę Barbarę.

A to dlatego, że babeczka jest zdolna, energiczna i na dodatek rozdaje radość na wszystkie strony świata.

A przy okazji rozdaje podarki.
Ja otrzymałam takie cuda, że uśmiecham się do dziś.
Energia z nich płynie.

Ceramiczne kolczyki w kształcie serca i  wisior jabłuszko.




Szydełkowe serwety:


Basiu - dziękuję



07 maja 2013

Dla Zuzanny, aby nam się odezwała

Pierwsza dobra wiadomość, to taka, że trwają prace remontowe nad witryną "Pocztowy Podarek".

Tak długa przerwa w prowadzeniu strony spowodowała, że bardzo się za nią stęskniłam.

Dziś natomiast pokażę Wam ukończone "kieszonkowo".
Wizyta Basi uzmysłowiła mi, że wielu z Was nie ma bladego pojęcia, co to takiego.
A zdjęcia, jak mówi Basia, nie oddają uroku tych torebek i ich przeznaczenia.

Otóż "kieszonkowo" to takie torebeczki, które składają się z czterech kieszonek. Wymyśliłam je, aby dzieci przebywające w szpitalu, miały gdzie trzymać listy i kartki, jakie otrzymują.

Każda kieszonka ozdobiona jest haftem wykonanym przez zdolne dziewczyny z kraju i nie tylko.

Po złożeniu mamy torebkę z rączką, a po rozłożeniu dostęp do kieszonek.
Każde "kieszonkowo" ma naszyte imię dziewczynki, dla której było uszyte. 
Nie ma dwóch takich samych torebek. 

Dziś torebka dla Zuzanny, która od bardzo dawno nie pojawia się na swoim profilu.
Jest to smutne, bo my piszemy do dzieci, a nie wiemy co u nich. Czy ich stan się polepszył, czy wręcz odwrotnie.

Aby zachęcić Zuzannę do napisania, co u niej - 'kieszonkowo" dla niej.

Złożone: 



Rozłożone:
  






Kieszonki ozdobione wróżkami Agnieszki:



Tym razem kieszonki nie są zamykane na rzep, ani na guziczki. Zamyka się je, wiążąc tasiemeczki, dobrane kolorystycznie do koloru wróżki.

A torebkę zamyka magnesik:
 



Imię ozdobione tasiemką:

Inne torebeczki do obejrzenia pod tymi wpisami na moim starym blogu:

06 maja 2013

Muzyczny element - pierwszy ukończony

Za mną pierwszy klucz wiolinowy - ufff skończony.

Przede mną jeszcze takie trzy.

Dodam, że są wielkości kartki A4, więc spore.
Nie wyprasowane, z odbitym śladem po tamborku. Ale co tam....





Ale teraz kończę haft na poduszkę.
Czy Wy też tak macie, że zaczynacie kolejną robótkę, gdy inne nie skończone????


Przepraszam za milczenie, ale brak internetu w domku doskwiera. W sobotę nasz zlot. Serdecznie zapraszam wszystkich.

04 maja 2013

Kolejna zakładka w hafcie krzyżykowym


Nie będę mówić, że to łatwizna. Wcale nie.
Teraz dopiero doceniam zdolności i trud dziewczyn, haftujących metodą krzyżyków.

Wzięłam na warsztat najprostszy motyw, składający się z dwóch kolorów i niewielkiej ilości oczek.



A i tak pomyliłam się w liczeniu.

No cóż, jak na drugi raz, jestem bardzo zadowolona. Pierwsza tutaj


Zakładkę podszyłam białym polarem, dodałam kolorowe tasiemki.